CENne Wiadomości  Internetowy kwartalnik edukacyjny   Centrum Edukacji Nauczycieli w Suwałkach  nr 2 (27) 2025/2026 – 20 grudnia 2025                ISSN 2956-8978   Nr 27  


    Wydawca:   Centrum Edukacji Nauczycieli w Suwałkach  ul. Mikołaja Reja 67 B  16-400 Suwałki  tel. 87 5670328, e-mail: cen@cen.suwalki.pl  strona internetowa czasopisma: cen.suwalki.pl/cenne/    Redaktor:   Jolanta Kubrak   e-mail: cenne@cen.suwalki.pl, jolanta.kubrak@cen.suwalki.pl  tel. 87 5670328, wew. 106    Opracowanie graficzne:  Jarosław Cezary Słabiński  e-mail: jaroslaw.slabinski@cen.suwalki.pl  tel. 87 5670328, wew. 214    Redaktor techniczny:  Maciej Batus  e-mail: maciej.batus@cen.suwalki.pl  tel. 87 5670328, wew. 212           


  „CENne  Wiadomości”  to  internetowy  kwartalnik  edukacyjny  Centrum  Edukacji Nauczycieli w Suwałkach. Do publikowania w nim artykułów i materiałów zapraszamy  dyrektorów  szkół  i  przedszkoli  oraz  nauczycieli  pragnących  podzielić  się  swoimi doświadczeniami i przemyśleniami. Zapraszamy każdego, kto chciałby zaprezentować  swoje pomysły na ciekawe lekcje lub inne zajęcia z uczniami, innowacyjne rozwiązania programowe, metodyczne i organizacyjne bądź podzielić się refleksjami dotyczącymi ważnych kwestii edukacyjnych czy zachęcić do wartościowej literatury.    Publikowane  materiały  zamieszczamy  w  następujących  działach kwartalnika:  W  gabinecie  dyrektora  (artykuły  adresowane  głównie  do  dyrektorów  szkół i placówek oświatowych, dotyczące organizacji i zarządzania szkołą, zmian w prawie oświatowym itp.),  Zobacz  moją  lekcję  (prezentacja  scenariuszy/konspektów  lekcji  opracowanych przez nauczycieli różnych przedmiotów),  Co  tam  TIKa?  (opis  korzystania  z  narzędzi  internetowych,  prezentacja scenariuszy/konspektów  lekcji  i  innych  zajęć  edukacyjnych  z  wykorzystaniem technologii informacyjno-komunikacyjnych),  Chwila  z  pedagogiem  (artykuły  poruszające  kwestie  związane  z  organizacją i udzielaniem pomocy psychologiczno-pedagogicznej w szkołach i przedszkolach),  Na półce z książkami (prezentacja wartościowych książek i artykułów dotyczących nauczania, wychowania, relacji interpersonalnych itp.),  Jak cię słyszą… (felietony dotyczące kultury języka, jego poprawności i ciekawostki ukazujące historię znanych przysłów itp.),  Zainspiruj się (scenariusze spektakli i materiały edukacyjne dla nauczycieli różnych specjalności),  Uczę zawodu (artykuły dotyczące kształcenia zawodowego).          


  W numerze:    W gabinecie dyrektora  Lidia Kłoczko – Ocena pracy nauczyciela   Zobacz moją lekcję  Paulina Rosińska – „Po co mi poezja? (Czesław Miłosz »Sny«) – scenariusz lekcji  bibliotecznej dla uczniów klas I–IV szkoły ponadpodstawowej   Co tam TIKa?  Justyna Bober – Wykorzystanie materiałów ZPE, ich modyfikacja i transformacja w programie Canva    Grzegorz Kalejta – Boże Narodzenie w szkole XXI wieku                                                     (Jak uczyć o Narodzeniu Pańskim interdyscyplinarnie, z sercem i technologią)   Chwila z pedagogiem  Anna Peza – (Nie) tak na luzie, czyli o zestresowanym pokoleniu nastolatków   Joanna Stabińska – Rozmowa z rodzicem    Na półce z książkami  Katarzyna Wiesława Urbańska – Polecane lektury  Jak cię słyszą…   Jolanta Kubrak – „Mega fajnie, że tam poszłem”. Tendencji rozwojowych w polszczyźnie ciąg dalszy   Zainspiruj się  Grzegorz Kalejta – Mikronauczanie Szkoła na wirażu. Nauczyciel wobec rewolucji AI i nieustannych reform  Milena Probola – Matematyka, która łączy światy. Interdyscyplinarne projekty edukacyjne    Uczę zawodu  Bogumił Węcek – Wizyta studyjna w Finlandii. Helsinki    Noty o autorach 


                 W gabinecie dyrektora                            


  Lidia Kłoczko     Ocena pracy nauczyciela   Od 28 listopada 2025 roku obowiązują zmienione zasady oceny pracy nauczycieli, ponieważ w tym dniu weszło w życie rozporządzenie zmieniające poprzednie dotyczące tej sprawy.  Na początek niewielka dygresja: skoro mamy Ministerstwo Edukacji Narodowej, to jak  powinniśmy tytułować szefa tego resortu? Wydaje się, że najwłaściwszą formą jest Minister Edukacji  Narodowej.  Analogicznie:  jest  Ministerstwo  Spraw  Wewnętrznych  i  Administracji, rozporządzenia  szefa  tego  resortu  mają  nagłówki  „Rozporządzenie  Ministra  Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie…”. Ale wróćmy do naszego Rozporządzenia Ministra Edukacji z dnia 29 października 2025 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie oceny pracy nauczycieli (Dz. U. poz.1550), które wprowadza nowe uregulowania w tym zakresie.   Rozporządzenie zmieniające wprowadza jeden zestaw szczegółowych kryteriów oceny  pracy nauczyciela, nie ma już podziału na kryteria obowiązkowe i dodatkowe. Ile obecnie jest kryteriów? Pierwsze kryterium jest opatrzone numerem 1) oraz 1a). Zatem powstaje pytanie – czy kryteria 1 i 1a należy traktować łącznie, czy odrębnie? Na razie nie znalazłam rozwiązania tej kwestii. Ja potraktowałabym je odrębnie, przydzielając 0–3 punktów za kryterium 1 oraz            0–3  za  kryterium  1a,  ponieważ  czym  innym  według  mnie  jest  poprawność  merytoryczna i metodyczna prowadzonych zajęć, a czym innym umiejętność analizowania własnej pracy. Szczegółowe kryteria oceny pracy nauczyciela, obowiązujące od 28 listopada to: 1) poprawność  merytoryczna  i  metodyczna  prowadzonych  zajęć  dydaktycznych, wychowawczych i opiekuńczych, wynikających ze specyfiki szkoły i zajmowanego stanowiska, z  uwzględnieniem  wykorzystania  metod  aktywizujących  ucznia,  w  tym  narzędzi multimedialnych i informatycznych, dostosowanych do specyfiki zajęć,  1a)  analizowanie  własnej  pracy  i  wykorzystywanie  wniosków  wynikających  z  tej  analizy  do doskonalenia  procesu  dydaktyczno-wychowawczego  i  opiekuńczego  oraz  osiąganie pozytywnych efektów pracy;  2) dbałość o bezpieczne i higieniczne warunki nauki, wychowania i opieki;  3) znajomość praw dziecka, w tym praw określonych w Konwencji o prawach dziecka, przyjętej dnia 20 listopada 1989 r. (Dz. U. z 1991 r. poz. 526 oraz z 2000 r. poz. 12), ich realizację oraz kierowanie się dobrem ucznia i troską o jego zdrowie z poszanowaniem jego godności osobistej;  4) wspieranie każdego ucznia, w tym ucznia niepełnosprawnego, w jego rozwoju oraz tworzenie warunków  do  aktywnego  i  pełnego  uczestnictwa  ucznia  w  życiu  szkoły  oraz  środowiska lokalnego;  5) kształtowanie u uczniów szacunku do drugiego człowieka, świadomości posiadanych praw oraz postaw obywatelskiej, patriotycznej i prospołecznej,   6) współpraca z innymi nauczycielami; 


  7)  przestrzeganie  przepisów  prawa  z  zakresu  funkcjonowania  szkoły  oraz  wewnętrznych uregulowań obowiązujących w szkole, w której nauczyciel jest zatrudniony;  8)  poszerzanie  wiedzy  i  doskonalenie  umiejętności  związanych  z  wykonywaną  pracą,  w  tym umiejętności komunikacyjnych i interpersonalnych, oraz wykorzystanie w pracy wiedzy nabytej w wyniku doskonalenia zawodowego;  9) współpraca z rodzicami;  10) realizowanie innych zajęć i czynności, o których mowa w art. 42, ust.2 pkt 2 ustawy Karta Nauczyciela  („inne  zajęcia  i  czynności  wynikające  z  zadań  statutowych  szkoły,  w  tym  zajęcia opiekuńcze i wychowawcze uwzględniające potrzeby i zainteresowania uczniów”);  11)  diagnozowanie  potrzeb  i  możliwości  ucznia  oraz  indywidualizowanie  pracy z uczniem.  Każdemu  kryterium  przypisano  jednakową  punktację  od  0  do  3  punktów  bez  liczb ułamkowych. Progi procentowe w odniesieniu do skali ocen w zasadzie się nie zmieniły:   100% – 90% – ocena wyróżniająca   89% – 75% – ocena bardzo dobra   74% – 55% –  ocena dobra    54% – 0%   –  ocena negatywna    Należy  odnotować,  że  przy  prezentowaniu  projektu  oceny  pracy  nauczyciela  dyrektor  ma obowiązek zapoznania nauczyciela z opiniami odpowiednio: rady szkoły, mentora, samorządu uczniowskiego (art. 6a ust. 5 pkt 1 i 3–5 ustawy KN). Nauczyciel ma prawo odnieść się do tych opinii w formie ustnej lub pisemnej.   W tym artykule chcę zwrócić szczególną uwagę na to, co powinno znaleźć się w karcie  oceny pracy nauczyciela, w szczególności chodzi mi o zapis obligujący dyrektora do odnoszenia się do poziomu spełniania poszczególnych szczegółowych kryteriów oceny pracy:   […] uzasadnienie oceny pracy zawierające uzasadnienie dokonanej oceny poziomu spełnienia każdego kryterium oceny pracy, które miało zastosowanie do oceny pracy tego nauczyciela            (art.6 a ust. 8a ustawy KN)   Proponuję  zatem  pogłębioną  analizę  poszczególnych  kryteriów,  opisanie  ich  wskaźnikami  i  wydanie  zarządzenia  dyrektora  szkoły/przedszkola/placówki  w  sprawie  oceny  pracy nauczycieli.  Najlepiej  taką  analizę  i  formułowanie  wskaźników  przeprowadzić  z  radą pedagogiczną  w  formie  warsztatowej,  ze  szczególnym  zwróceniem  uwagi  na  specyfikę działalności placówki, bo nieco inny charakter ma praca nauczyciela przedszkola, nieco inny 


  nauczyciela  przedmiotów  ogólnokształcących  czy  zawodowych,  a  jeszcze  inny  nauczyciela bibliotekarza.    Poniższe zapisy mogą posłużyć jako przykład:  Numer  kryterium  Treść kryterium  Wskaźniki    1  poprawność merytoryczna i metodyczna prowadzonych zajęć dydaktycznych, wychowawczych  i opiekuńczych, wynikających ze specyfiki szkoły i zajmowanego stanowiska, z uwzględnieniem wykorzystania metod aktywizujących ucznia, w tym narzędzi multimedialnych  i informatycznych, dostosowanych do specyfiki zajęć,    – planowanie zajęć zgodnie     z podstawami dydaktyki – formułowanie celów (wymagań);  – umiejętność trafnego doboru  metod, technik i środków do celów i treści zajęć;   – informowanie uczniów o osiąganiu  założonych celów, przekazywanie konstruktywnej informacji zwrotnej;  – stosowanie oceniania osiągnięć   uczniów zgodnie z zasadami przyjętymi w statucie szkoły;    1a  analizowanie własnej pracy  i wykorzystywanie wniosków wynikających z tej analizy do doskonalenia procesu dydaktyczno-wychowawczego i opiekuńczego oraz osiąganie pozytywnych efektów pracy;   – przestrzeganie obowiązujących  w szkole regulaminów, procedur i zarządzeń dyrektora szkoły;   – systematyczne analizowanie     osiąganych efektów w pracy, umiejętne korygowanie przebiegu nauczania i procesu wychowania;   – efektywne wykorzystywanie  informacji zwrotnej od przełożonych o wykonywanej pracy do jej doskonalenia;  – dbałość o jak najlepsze rezultaty  pracy dydaktycznej, wychowawczej, opiekuńczej;     2  dbałość o bezpieczne i higieniczne warunki nauki, wychowania i opieki;  – pełnienie dyżurów zgodnie  z harmonogramem – zapobieganie niebezpiecznym zabawom i zachowaniom uczniów;  – reagowanie na niewłaściwe  zachowania uczniów;   – sprawowanie opieki nad uczniami  niepełnosprawnymi w szkole zgodnie z procedurami przyjętymi w szkole;     


  Jest to niewątpliwie dodatkowa praca. Czy warto ją wykonać, czy ma to sens? Po poprzedniej zmianie  rozporządzenia  w  sprawie  oceny  pracy  nauczycieli  jako  dyrektor  Centrum  Edukacji Nauczycieli w Suwałkach wydałam zarządzenie w tej sprawie. Poprzedziła je praca nauczycieli konsultantów  i  nauczycieli  bibliotekarzy  nad  określeniem  wskaźników  do  ówczesnych kryteriów obowiązkowych. Ocena pracy nauczycieli była zatem prostsza – przypominam, że pierwsze kryterium było wówczas punktowane w skali 0–30 punktów, pozostałe w skali 0–5 punktów. Skonkretyzowanie kryterium poprzez wskaźniki pozwoliło na uzasadnienie, dlaczego nauczyciel  otrzymał  np.  25  punktów,  a  nie  30.  Myślę,  że  obecnie,  pomimo  znacznego zawężenia skali punktowej, praca nad wskaźnikami do kryteriów ma sens, ponieważ dyrektor ma obowiązek przy ocenie pracy nauczyciela uzasadnić spełnianie każdego kryterium, a więc skonkretyzować  –  jak  –  je  nauczyciel  wypełnia,  poprzez  jakie  działania,  a  nie  tylko  –  czy  je spełnia. Wskaźniki będą w tej sytuacji niezwykle pomocne.  Zapraszam  Państwa  dyrektorów  do  dzielenia  się  spostrzeżeniami,  doświadczeniami  i dobrymi praktykami w tym obszarze nadzoru pedagogicznego.              


        Zobacz moją lekcję           


  Paulina Rosińska     Scenariusz lekcji  bibliotecznej dla uczniów klas I–IV                   szkoły ponadpodstawowej     Temat: Po co mi poezja? (Czesław Miłosz „Sny”).  Cele lekcji   Cele ogólne: – kształtowanie zainteresowań humanistycznych; – rozwijanie wyobraźni; – nauka myślenia o poezji w kategoriach sztuk plastycznych.  Cele szczegółowe – uczeń: – wie, kim był Czesław Miłosz; – potrafi wyjaśnić ważne dla rozumienia twórczości Miłosza pojęcie empatii; – uczy się samodzielnej analizy i interpretacji wiersza.  Formy pracy: praca indywidualna, praca w grupach.  Metody pracy: miniwykład, dyskusja, pogadanka, giełda pomysłów.  Środki dydaktyczne:  – wiersz „Sny” Czesława Miłosza („Piesek przydrożny”, 1997); – wydrukowany egzemplarz wiersza dla każdego ucznia; – zestawy fotografii, wygenerowanych za pomocą Canva AI (wydrukowane cztery zestawy dwudziestu dwóch fotografii).    Czas trwania: 45 minut.   Przebieg zajęć:    1. Wprowadzenie Nauczyciel  otwiera  zajęcia  skierowanym  do  uczniów  pytaniem  o  skojarzenia  ze  słowem „poezja”.  Na wirtualnej tablicy przedstawia zdjęcie Czesława Miłosza i przybliża uczniom zarys życiorysu i twórczości pisarza.  


    Zdjęcie autorstwa Artura Pawłowskiego  Nauczyciel tłumaczy, że temat empatii był niezwykle ważnym zagadnieniem dla pisarza. Pyta uczniów,  jak  rozumieją  słowo  „empatia”,  rozpoczynając  dyskusję.  Przykładowe  pytania: Czy empatia jest ważna? Czy często się z nią spotykacie? Co jest przeciwieństwem empatii? Na jakiej podstawie oceniamy innych? Czy zostaliście kiedyś pochopnie ocenieni? Czy wygląd mówi coś o człowieku? Czy można skrzywdzić niewłaściwym osądem?  2. Analiza i interpretacja wiersza  Nauczyciel  rozdaje  uczniom  karty  z  omawianym  tekstem.  Równocześnie  wyświetla  go na wirtualnej  tablicy.  Warto dodać, że to  jeden z  utworów,  które  niezwykle  trudno znaleźć w Internecie.    


  Nauczyciel prosi chętnego ucznia o głośne przeczytanie „Snów” Czesława Miłosza. Następnie rozpoczyna wspólną analizę i interpretację, zadając pomocnicze pytania:  – Co przedstawia pierwszy wers? Jak można rozumieć „nieczyste jezioro”? – Czy drugi wers opowiada o ludziach, czy o świecie roślin? Co łączy pierwszy wers z drugim? –  Jaki  obraz  przynosi  trzeci  wers?  To  opis  świata  zwierząt,  czy  wciąż  opis  ludzi?  Co  łączy pierwszy wers z trzecim? –  Jak  odczytać  wiersz  w  całości?  Utwór  pokazuje  różne  oblicza  człowieka,  czy  raczej  to,  co odróżnia człowieka od świata roślin i zwierząt? – Jakie znaczenie mogą mieć gwiazdki między wersami? – Czy wiersz dotyka tematu empatii?    Nauczyciel,  podsumowując  dyskusję,  wprowadza  uczniów  w  kolejny  etap,  tym  razem wizualnej interpretacji utworu.    3. Praca z fotografią Nauczyciel dzieli klasę na cztery grupy. Każdej grupie wręcza zestaw dwudziestu dwóch zdjęć. Zadanie  uczniów  polega  na  wybraniu  od  trzech do  pięciu  fotografii,  które  zilustrują  wiersz. Każda grupa będzie musiała uargumentować swoje stanowisko. Warto wytłumaczyć uczniom, że obrazy mogą odzwierciedlać nie tylko to, co dzieje się w utworze na płaszczyźnie fabularnej. Pisząc prompty do stworzenia obrazów za pomocą Canva AI (korzystałam ze stylu „koncepcja filmowa”),  założyłam,  że  będę  chciała  zaproponować  uczniom  pięć  możliwych  ścieżek interpretacji, które oczywiście będą mogli łączyć i nazwać swoimi słowami.    Przykładowe zdjęcia w proponowanych konwencjach:  •  Dosłowna     


  •  Bajkowa      •  Metaforyczna   


           


  •  Symboliczna         


  •  Świat widziany oczami bohaterów    •  Ilustracja przeżyć wewnętrznych bohaterów     


  •  Nastrój wiersza    Praca  z  fotografiami  to  kluczowy  moment  zajęć.  „Przekładając”  tekst  na  obraz,  uczniowie muszą  zastanowić  się,  co  porusza  ich w  tekście najbardziej,  co  jest dla  nich  najistotniejsze. Praca w grupach może być owocna, ale i wymagająca, dlatego należy cały czas ją monitorować. Krótka  forma  oraz  obrazowy  charakter  wiersza  stwarzają  doskonałe  warunki  do  nauki plastycznego i synestetycznego myślenia o poezji.  Link  do  zestawu  dwudziestu  dwóch  fotografii,  udostępnionych  jako  szablon  w programie Canva:  https://www.canva.com/design/DAG6RKpBHOc/qecBvxZUJFTK0E1pCIrKIA/view?utm_content=DAG6RKpBHOc&utm_campaign=designshare&utm_medium=link&utm_source=publishsharelink&mode=preview   


  4. Podsumowanie Nauczyciel  podsumowuje  pracę  uczniów.  Zamyka  lekcję  pytaniem,  które  pojawiło  się na początku zajęć: „Jakie macie skojarzenia ze słowem poezja”? Różnica odpowiedzi, które dzieli jedynie 45 minut, może wywołać zdziwienie samych uczniów. Okazuje  się,  że  poezja  nie  jest  reliktem  przeszłości,  zjawiskiem  anachronicznym,  odległym i obcym, ale w sposób niezwykle precyzyjny potrafi mówić o tym, co aktualne i bliskie, pozwala zatrzymać  się,  lepiej  zrozumieć  drugiego  człowieka  i  siebie,  spojrzeć  na  swoje  życie  z innej perspektywy, nabrać dystansu, ubrać w słowa doświadczenia trudne do nazwania, a przede wszystkim wyrazić to, co często wydaje się niewyrażalne.  Okazuje się, że jest nam bardzo potrzebna.  Te refleksje stanowią także wyczerpującą odpowiedź na pytanie postawione w temacie lekcji.  5. Zakończenie Na zakończenie nauczyciel rozdaje uczniom małe koperty z cytatami, dotyczącymi budowania relacji międzyludzkich (cytaty zostały zaczerpnięte z powieści adolescencyjnych).  Drobny  fragment  tekstu  potrafi  okazać  się  potężną  inspiracją  i zachętą  do  samodzielnego poszukiwania nowych lektur.                    Link do karteczek z cytatami, udostępnionych jako szablon w programie Canva:   https://www.canva.com/design/DAGlbzvMhXQ/lRNH1q611FOsfTgB4CumjA/view?utm_content=DAGlbzvMhXQ&utm_campaign=designshare&utm_medium=link&utm_source=publishsharelink&mode=preview     


        Co tam TIKa?           


  Justyna Bober     Wykorzystanie materiałów ZPE, ich modyfikacja  i transformacja w programie Canva    Kierunek  polityki  oświatowej  państwa  na  rok  szkolny  2025/26  „poprawne  metodycznie wykorzystywanie  przez  nauczycieli  nowoczesnych  technologii,  w  szczególności  opartych na sztucznej inteligencji oraz korzystanie z zasobów Zintegrowanej Platformy Edukacyjnej” wpisuje się doskonale w program współpracy Ministerstwa Edukacji Narodowej z platformą Canva, dzięki której nauczyciele i uczniowie (od 4 klasy szkoły podstawowej) korzystają z pełnej wersji  Canva  dla  Edukacji  (Canva  Education)  za  pośrednictwem  Zintegrowanej  Platformy Edukacyjnej (ZPE).   A  Canva  w  chwili  obecnej  to  program  już  wielofunkcyjny  i  obudowany  w  narzędzia  sztucznej  inteligencji  w  sposób  kompleksowy.  W  dodatku  gotowe  materiały  w  Canvie przeznaczone dla uczniów i nauczycieli odnoszą się do nowoczesnych trendów edukacyjnych.  Jeśli więc jeszcze nie korzystacie z Canva Education, to na pewno warto rozpocząć tę przygodę. Zachęcam  do  lektury  wcześniejszych  artykułów  poświęconych  temu  programowi, zamieszczonych na łamach „CENnych Wiadomości”. A jeśli już znacie najważniejsze narzędzia, to warto poznać również inne.   Na  przykładzie  scenariusza  dostępnego  w  zasobach  Zintegrowanej  Platformy  Edukacyjnej (cykl lekcji „Nicolaus Copernicus, my hero – Kopernik, mój bohater”) 1 , chciałabym  pokazać,  jakie  możliwości  daje  Canva  nauczycielowi  w  przygotowaniu  materiałów dydaktycznych.  Na  podstawie  tego  scenariusza  projektu  interdyscyplinarnego  o  Mikołaju Koperniku przygotowałam prezentację, pokazującą różne narzędzia dostępne w Canvie, które mogą  te  scenariusze  ożywić  za  pomocą  narzędzi  cyfrowych  czy  dostosować  do  pracy z uczniami  o różnych  potrzebach  edukacyjnych.  Różne  funkcje  w  Canvie  lub  dodatkowe aplikacje  pozwalają  bowiem  na  wygenerowanie  różnych  aktywności,  dopasowanych do możliwości  konkretnej  grupy  uczniów,  poziomu  klasy  czy  technicznych  wymogów środowiska szkolnego.     W  scenariuszu  o  Koperniku  „My  hero”  autorstwa  Moniki  Antonik  głównym  przedmiotem  jest  język  angielski,  a  pozostałe  to  historia  i  informatyka.  Jednak  cały projekt można łatwo dopasować czy to do innej postaci historycznej, czy przeprowadzić na lekcjach historii,  geografii  i  języka  polskiego  lub  innych.  Zaplanowany  czas  na  realizację  projektu  to 8 godzin dydaktycznych. Cykl lekcji składa się z trzech głównych części, zgrupowanych według zagadnień. Pierwsza część to życie i osiągnięcia naukowe Mikołaja Kopernika, druga dotyczy teorii  heliocentrycznej  i  Układu  Słonecznego,  a  trzecia  ma  formę  zajęć  artystyczno -  kulinarnych powiązanych z historią i tradycją wypieku pierników toruńskich.    1   https://zpe.gov.pl/pobierz/R68EiDFNIIb5c   [data dostępu: 12.11.2025]. 


  W  mojej  prezentacji,  przygotowanej  na  podstawie  scenariusza  i  materiałów  pomocniczych,  pokazuję  zastosowanie  narzędzi  i  aplikacji  dostępnych  w  programie  Canva. Można z nich korzystać w różnorodnych sposób. Prezentację wraz z osadzonym w niej filmem o Koperniku można wyświetlać na lekcji na monitorze czy tablicy interaktywnej i wykonywać część aktywności bezpośrednio na ekranie, korzystając z narzędzi   rysowanie   w trybie pokazu  – np. połączenie wyrazów z rysunkami, wykreślanka, labirynt.  Po  włączeniu  trybu  Prezentuj   widzimy  projekt  na  całym  ekranie.  Możemy  dodatkowo  go  powiększać  lupką  umieszczoną  na  dole,  włączyć  minutnik,  magiczne  skróty  czy  zdalne sterowanie prezentacją. Narzędzia do rysowania to pisak, marker, zakreślacz i gumka.    Na przykład prezentując poniższy slajd możemy prosić uczniów, by odszukali drogę od Torunia do Fromborka i wyjaśnili, dlaczego właśnie te miasta zostały zaznaczone w labiryncie. Zdjęcia miast  znajdziemy  w  elementach,  a  labirynt  wygenerujemy  w  aplikacji  Activitites  Maker.  Dodatkowo  na  tym  slajdzie  ukryłam  rozwiązanie,  które  jest  generowane  automatycznie. Zastosowałam przezroczystość 100%. Po kliknięciu – w trybie edycji – na zaznaczony kwadrat i zmniejszeniu przezroczystości na pasku edycji zobaczymy drogę przez labirynt.      


      Na  innych  slajdach  znajdziemy  krzyżówkę  i  wykreślankę.  O  tym,  jak  tworzyć  te  aktywności w aplikacji  Activities Maker ,   pisałam w poprzednim artykule.                   Oczywiście, te aktywności możemy przygotować równie łatwo w języku polskim. Dodatkowo wygenerujemy sobie różne elementy graficzne, łącznie z grafiką lub krótkimi filmami wideo przedstawiającymi Kopernika czy miejsca z nim związane.     


                    Innym elementem dodanym do prezentacji są zadania gramatyczne, które można tradycyjnie skopiować  z  dołączonych  materiałów,  ale  też  dodać  do  nich  głos  AI,  aby  stały  się  tekstem czytanym. Taki tekst czytany w całości może być dla uczniów formą sprawdzenia poprawności ich  odpowiedzi.  W  podglądzie  prezentacji  widzimy  dodaną  ścieżkę  dźwiękową  w  postaci niebieskiego  paseczka.  Warto w  edycji  dopasować  długość  trwania  slajdu do długości  pliku audio. Odsłuchanie możliwe jest w trybie  Prezentuj .      


  Warto podkreślić, że w chwili obecnej uczniowie nie mają dostępu do takich opcji magicznego tekstu, jakie ma nauczyciel.  Magic Write  pozwala im jedynie na generowanie głosu AI.   Poniższy  zrzut  ekranu  przedstawia  widok  ucznia,  któremu  udostępniono  projekt  do  edycji:        Kolejny zrzut ekranu przedstawia funkcje dostępne dla nauczycieli, kryjące się pod magicznym długopisem.  Jak  widać,  narzędzie  Magic  Write  pozwala  nauczycielom  generować  i przekształcać teksty, skracać je lub rozwijać, a także uruchamia generowanie głosu AI.     


  Sprawdzać uczniów możemy też interaktywnie, dodając pytania quizowe lub generując je na podstawie tekstu za pomocą AI. Na razie na podstawie tekstu można wygenerować tylko jedno pytanie.     Uczniowie  mogą  odpowiadać  na  pytanie  np.  za  pomocą  telefonów  czy  tabletów  po udostępnieniu im prezentacji, a my możemy sprawdzić ich odpowiedzi przechodząc do edycji quizu.  Dostęp  do  tego  pytania  quizowego  możemy  ułatwić  uczniom  przez  wygenerowanie kodu  QR.  Po  zeskanowaniu  kodu  widocznego  na  zrzucie  ekranu  lub  skorzystania  z  linku:  https://gqr.sh/maH6   Zarówno  kod,  jak  i  skrócony  link  wygenerujemy  również  w  programie  Canva,  korzystając z aplikacji  Gen QR.  Możemy tu przełączać się pomiędzy generowaniem linku i kodu.        


   Pytania quizowe lub ankietowe znajdziemy również w  Elementach  w kategorii  Formularze .      Formularze  to  zadania  interaktywne,  obecnie  podzielone  na  kategorie  tematyczne.  Mamy do nich również dostęp z poziomu  Magic Write , gdzie możemy je wygenerować za pomocą AI.       Po  zakończeniu  quizu  w  jednej  grupie  możemy  zresetować  odpowiedzi,  tak  by  quiz  był dostępny dla kolejnej grupy.  


  II część scenariusza to zagadnienia związane z Układem Słonecznym.   W  gotowych  lekcjach  Ready-to-teach  lessons,  dostępnych  w  języku  angielskim,  znajdziemy interesujące gotowe materiały na ten temat. W tym celu trzeba przełączyć się w ustawieniach na język angielski. Pojedyncze materiały możemy jednak wyszukać jako zasoby:  – What's in Our Solar System? Poster/ plakat Co jest w naszym Układzie Słonecznym?  – Building a Scale Model of the Planets Whiteboard /Budowanie modelu planet w skali. Tablica współpracy.  – Scale Properties in the Solar System Presentation / Właściwości planet – skala. Prezentacja.  To materiały, które można wykorzystać również do wspólnej pracy projektowej lub na lekcję matematyki, geografii czy fizyki.   Zasobów  dotyczących  Układu  Słonecznego,  planet  i  kosmosu  znajdziemy  zresztą  bardzo  dużo.  W  swojej  prezentacji  pokazuję  fiszki,  które  można  wyszukać  w  szablonach. W wyszukiwarce  znajdziemy  nawet  gotowe  puzzle,  infografiki,  karty  pracy  dla  starszych i młodszych dzieci, kolorowanki, gry planszowe czy quizy.     Warto  też  poszukać  różnych  animowanych  elementów.  Znajdziemy  je  w  Elementach ,  dopisując  do  wyszukiwania  słowo  animacja.  Dalej  możemy  szukać,  otwierając  zakładkę  Magiczne  zlecenia  lub,  jeśli  spodoba  nam  się  jakiś  element,  możemy  wyszukać  albo  więcej  podobnych albo wyświetlić kolekcję kryjącą się pod trzema kropeczkami. Wybrany element możemy też dodać sobie do folderu lub oznaczyć gwiazdką, by później łatwiej go wyszukać.   Oznaczone gwiazdką elementy i szablony odnajdziemy w naszych projektach. 


              


  W  części  III  projektu ,  poświęconej  wypiekowi  pierników,  możemy  znaleźć  przepis  na ciasteczka w szablonach, wyszukamy też ilustracje czy zdjęcia, którymi możemy wzbogacić prezentację.  Możemy  też  to  zadanie  pozostawić  uczniom,  przygotowując  schemat do wypełnienia.        Znajdziemy też gotowe karty pracy, wyszukując w szablonach hasło przepis na pierniki:      Na koniec możemy też przygotować jakąś aktywność za pomocą  Canva AI.  W oknie głównym,  poza  wyszukiwaniem  swoich  projektów,  przeszukiwaniem  szablonów,  mamy  do  dyspozycji zakładkę  Canva  AI .  Po  jej  kliknięciu  na  koncie  nauczyciela  pokażą  się  podstawowe  trzy  kategorie:  Obraz, Doc i Kod .    


  Uczniowie mają dostęp jedynie do generowania obrazów:     Spróbujmy  najpierw  wygenerować  obraz  za  pomocą  AI.  Okazuje  się,  że  utworzenie  obrazu renesansowego  astronoma,  rysującego  swoją  teorię  w  obserwatorium  nie  jest  prostym zadaniem.   Pierwsza  wersja,  w  której  prosiłam  bezpośrednio  o  Mikołaja  Kopernika,  w  efekcie  dała człowieka z brodą i wąsami:    W kolejnym prompcie prosiłam więc o astronoma bez wąsów i brody, z czarnymi włosami do ramion i tu efekty są lepsze, choć nie do końca satysfakcjonujące:     


  Po  wybraniu  Doc ,  tzn.  dokumentu  powiązanego  z  możliwością  generowania  projektu  tekstowego, w pole tekstowe wpisujemy prompt, czyli opis tego, co chcemy wygenerować, np.  Scenariusz  interdycyplinarnego  projektu  o  Koperniku,  obejmującego  historię,  geografię, matematykę,  język  polski.  Przykłady  zadań  interdyscyplinarnych  i  aktywności  dla  uczniów szkoły  podstawowej  klas  VI–VIII.  Otrzymamy  dokument,  do  którego  możemy  edytować nagłówek wykonany  w projekcie  graficznym  i  oczywiście  możemy  zmieniać  i  dopasowywać tekst do naszych potrzeb.   Wygenerowany przeze mnie scenariusz zawiera poza wprowadzeniem: obszary tematyczne i zadania, metody pracy, kryteria oceniania i podsumowanie.       Generowanie scenariusza to oczywiście tylko jedna z wielu możliwości. Możemy generować pomysły  na  zadania  i  konkretne  aktywności,  listy  słownictwa,  karty  pracy  i  wiele  innych. Możemy  też  skorzystać  z  podpowiedzi  edytora  dokumentów  i  wybrać  określony  typ dokumentu:   


  Spróbujmy jeszcze ostatniej aktywności, czyli kodowania –  Code AI . Nie potrzebujemy żadnych  umiejętności kodowania. Na początku możemy skorzystać z gotowych propozycji:        Spróbujmy  gry  w  kategoryzację  na  temat  poszczególnych  planet.  Po  wybraniu  aktywności  Ćwiczenia z sortowaniem dla mojej klasy  modyfikujemy prompt tak, by spełniał nasz cel, np.  poznanie  cech  charakterystycznych  planet  Układu  Słonecznego.  Prompt  oczywiście  można zmieniać i edytować, tworząc kolejne wersje.  Stwórz interaktywną grę dla uczniów szkoły podstawowej w kategoryzację, w której uczniowie przeciągają  elementy  do  odpowiednich  rubryk.  Gra  naukowa  polegająca  na  sortowaniu informacji o planetach do charakteryzujących dany obiekt cech: „Ziemia”, „Mars” i „Wenus” (wielkość, odległość od słońca, grawitacja, obecność satelit itp.) z natychmiastową informacją zwrotną i śledzeniem postępów. Zastosuj szablon „kosmiczny”.  Do  wygenerowanej  gry  wprowadzałam  jeszcze  poprawki,  dodając  jako  drugą  część  kolejne planety  i  animację  Układu  Słonecznego.  Generowanie  kodu  trwa  kilka  minut.  Potem koniecznie  trzeba  go  przetestować  i  wprowadzić  poprawki,  jeśli  nie  jesteśmy  zadowoleni z efektu.  Wygenerowaną  grę  możemy  umieścić  w  naszym  projekcie,  np.  w  prezentacji  lub zapisać jako stronę internetową, którą program stworzy dla nas.   Po wprowadzeniu odpowiednich zmian możemy nasz projekt opublikować.      


  Uwaga!   Jeśli  pracujemy  w  programie  Canva  ZPE,  mamy  do  dyspozycji  jedną  darmową  stronę internetową  canva  site ,  której  nazwę  nada  pierwsza  osoba  z  niej  korzystająca.  Warto  dać  nazwę szkoły lub jakąś ogólną, by wszyscy mogli z niej korzystać.  Dodatkowym elementem gry, o który poprosiłam, jest animacja Układu Słonecznego.               Po zeskanowaniu kodu lub wpisaniu adresu strony, można wypróbować grę na temat planet.  Życzę miłej zabawy!     


  Grzegorz Kalejta    Boże Narodzenie w szkole XXI wieku.   (Jak uczyć o Narodzeniu Pańskim interdyscyplinarnie,  z sercem i technologią)  I  Słowo  stało  się  ciałem i  zamieszkało  między  nami  –  ileż  razy słyszeliśmy te  słowa  Prologu Ewangelii  Jana.  A  przecież  to  nie  tylko  teologia,  ale  także  geografia,  historia,  antropologia. To opowieść o konkretnym miejscu, konkretnym czasie, konkretnych ludziach. Czyż nie jest niesamowite, że my, nauczyciele XXI wieku, mamy niezwykłą możliwość: przenieść uczniów w tamto miejsce i czas – bez biletu lotniczego, korzystając z technologii i wyobraźni?  Dlaczego warto?  Zanim zabierzemy uczniów w wirtualną podróż do Betlejem, zadajmy sobie pytanie: dlaczego ta historia wciąż ma znaczenie? Może dlatego, że opowiada o najgłębszej ludzkiej tęsknocie – by wielkie stało się małym, by potężne było czułe, by niebo dotknęło ziemi.  Przy wigilijnym stole / Łamiąc opłatek święty, / Pomnijcie, że dzień ten radosny / W miłości jest poczęty. – Jan Kasprowicz.  Dzisiejsi  uczniowie  –  cyfrowi  tubylcy  –  potrzebują  więcej  niż  abstrakcji.  Potrzebują  doświadczenia. A my możemy im to dać.  I. RELIGIA I HISTORIA: WIRTUALNA PIELGRZYMKA ŚLADAMI WCIELENIA  1.  Nazaret – miasto, którego nie było na mapach  Zacznijmy od szoku: Nazaret nie istniał dla wielkich tego świata. Józef Flawiusz, skrupulatny historyk I wieku, wymieniając 45 miast Galilei  – nie wspomina Nazaretu. Był to zakątek tak mały, że gdy Filip mówi Natanaelowi o Jezusie z Nazaretu, ten odpowiada: „Czy z Nazaretu może być coś dobrego?” (J 1, 46). Aktywność z technologią:  •  Otwórzcie z uczniami wirtualny spacer 360° po Bazylice Zwiastowania (Custodia Terrae Sanctae).  •  Zejdźcie razem do Groty Zwiastowania – dolnego poziomu bazyliki. To autentyczna jaskinia, dobudówka do skały, typowa dla biednych domów I wieku.  •  Pytanie do klasy: Wyobraźcie sobie, że jesteście reżyserem filmu o Zwiastowaniu. Czy nakręcilibyście tę scenę w królewskim pałacu, czy w skromnej, ciemnej izbie? Dlaczego?  Moment refleksji: Pokażcie uczniom reprodukcję „Zwiastowania” Fra Angelico – anioł klęka przed Maryją. Dlaczego anioł klęka przed nastolatką z zapomnianej wioski? Bo wielkość nie mierzy się metropoliami, ale tym, co nosi się w sercu. 


        By Fra Angelico https://catalogo.uffizi.it/it/29/ricerca/detailiccd/1175676/, Public Domain,  https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=154032131     2. Ain Karem – 150 kilometrów nadziei  Maryja wyrusza w podróż do Elżbiety. Uczniowie XXI wieku jeżdżą do babci samochodem. Ona szła pieszo. Geografia z Google Earth:  •  Zmierz z uczniami trasę z Nazaretu do Ain Karem (ok. 150 km).  •  Pokaż profil wysokościowy – góry Samarii, wąwozy, serpentyny.  •  Zadanie matematyczne: Jeśli przeciętny człowiek idzie 4 km/godz., a Maryja mogła pokonać maksymalnie 25–30 km dziennie (teren górzysty!), ile dni zajęła jej podróż? (Odpowiedź: 5–7 dni)   Literatura:   •  Przeczytajcie  fragment  „Magnificat”  –  pieśni  Maryi  z  Łk  1,  46–55.  Niech  uczniowie napiszą własny „magnificat” – wiersz o tym, co w ich życiu małe, a stało się wielkie. Co w życiu potężne, a zostało obalone.    


      mapa.png    Źródło: Google Maps  3. Betlejem – „Drzwi Pokory” i gwiazda w grocie  Wirtualna wizyta w Bazylice Narodzenia:   •  Wejdźcie przez słynne „Drzwi Pokory” – są tak niskie (120 cm), że każdy musi się schylić. Zostały  zmniejszone  w  XII  wieku,  by  zapobiec  wjeżdżaniu  do  świątyni  na koniach. Ale symbolika jest głębsza: by dotknąć Tajemnicy, trzeba się najpierw schylić.  •  Zejdźcie do Groty Narodzenia. Na podłodze widać srebrną gwiazdę z napisem: Hic de Virgine Maria Jesus Christus natus est (Tu z Maryi Dziewicy narodził się Jezus Chrystus).  Matematyka i astronomia:  •  Pokaż  uczniom  mapę  nieba  z  grudnia  (~6-4  r.  p.n.e.)  w  darmowym  programie Stellarium.  •  Czy była „gwiazda”? Astronomowie mówią o koniunkcji Jowisza i Saturna (7 r. p.n.e.) – wydarzeniu tak rzadkim, że mogło być odczytane jako znak.  •  Zadanie: Oblicz, ile lat świetlnych dzieli nas od gwiazd, które widzimy dziś na niebie. Światło z niektórych gwiazd jest „starsze” niż chrześcijaństwo.  4. Pola Pasterskie – pierwszymi świadkami byli... nikt  Pasterze  to  najniższa  klasa  społeczna  starożytnego  świata.  Ich  zeznania  nie  miały  mocy prawnej. A jednak to im pierwszym objawiono Mesjasza.  


  Temat na język polski:  •  Przeczytajcie kolędę „Mędrcy świata, monarchowie” (Franciszek Karpiński).  •  Zadanie: Napisz list do pasterza, który tej nocy był na polu. Zapytaj go, czego się bał, na co miał nadzieję, co poczuł, gdy zobaczył anioła.  II. HISTORIA I WOS: HEROD I DZIECIĄTKO – STARCIE DWÓCH ŚWIATÓW  Herodion: pałac tyrana Niedaleko  Betlejem  wznosi  się  Herodion  –  sztuczna  góra-twierdza,  gdzie  Herod  Wielki zbudował sobie pałac-mauzoleum. To projekt megalomanii: król, który chciał być bogiem.  Lekcja z Google Earth:  •  Pokaż uczniom lokalizację Herodionu i Betlejem (ok. 12 km od siebie).  •  Kontrast: W luksusowym pałacu na sztucznej górze umiera samotny tyran. W naturalnej grocie rodzi się Król, którego imię przetrwa tysiąclecia.  Wos – władza i pokora: Dyskusja: Czy prawdziwa władza to siła i strach, czy autorytet moralny? Porównajcie Heroda (który mordował własnych synów) z Jezusem (który powie: „Kto chce być pierwszy, niech będzie sługą”).  III. JĘZYK POLSKI: BETLEJEMSKA OPOWIEŚĆ W LITERATURZE  „Na Gwiazdkę” Bolesława Prusa  (pełny tekst:  https://pl.wikisource.org/wiki/Na_gwiazdk%C4%99 ).  To opowiadanie można czytać w klasie, ale można też... ożywić.  Projekt multimedialny:  1.  Uczniowie tworzą w Canva lub PowerPoint multimedialną wersję „Gwiazdki” z grafiką,  cytatami, muzyką kolędową w tle.  2.  Jak rozumiesz słowa opowiadania: Potem jeszcze większa zapanowała radość, zgodnie  ze słowami Pisma, które w tym dniu obiecuje „pokój i szczęście ludziom dobrej woli na ziemi!” – niech uczniowie nagrają krótkie wideoodpowiedzi (1 min każda).  Poezja adwentowa – pisanie cyfrowe Zadanie:  Stwórzcie  cyfrowy „Kalendarz  adwentowy”  – 24  okienka  (slajdy), w  każdym  krótki wiersz/myśl uczniów o tym, czego oczekują w Adwencie. Możecie użyć Genially (interaktywne prezentacje).     


  IV. MATEMATYKA: SPIS LUDNOŚCI I LOGISTYKA IMPERIUM  Problem: Dlaczego Józef musiał iść akurat do Betlejem? Historyczny kontekst: Cesarz August zarządził spis ludności w całym Imperium (Łk 2, 1). To była gigantyczna operacja biurokratyczna – rzymskie państwo potrzebowało wiedzieć, ile osób ma opodatkować.  Zadania matematyczne:  1.  Demografia: Jeśli Imperium Rzymskie w I wieku liczyło ok. 60 mln ludzi, a Judea ok. 600  tys., to jaki procent populacji stanowili Żydzi?  2.  Logistyka: Jeśli do Betlejem przybyło 300 rodzin na spis, a każda rodzina liczyła średnio  5  osób,  to  ile  osób  musiało  znaleźć  nocleg  w  mieście  liczącym  na  co  dzień...  300 mieszkańców? (Odpowiedź: chaos!)  3.  Ekonomia: Żłób to koryto kamienne, w którym karmiono zwierzęta. Jeśli typowy żłób  miał 80 cm długości, czy noworodek (ok. 50 cm) mógł w nim spać? (Odpowiedź: tak, choć niewygodnie).   V. GEOGRAFIA: OD MAPY PO RZECZYWISTOŚĆ WIRTUALNĄ  Zadanie: „Kartograf Ziemi Świętej” Uczniowie tworzą interaktywną mapę (Google My Maps) z zaznaczonymi punktami:  •  Nazaret (Zwiastowanie)  •  Ain Karem (Nawiedzenie)  •  Betlejem (Narodzenie)  •  Jerozolima (Ofiarowanie w świątyni)  Do każdego punktu dodają:  •  opis wydarzenia biblijnego  •  link do wirtualnego spaceru  •  zdjęcie współczesne i rekonstrukcję historyczną  VI. INFORMATYKA I SZTUKA: BETLEJEM W TECHNOLOGII VR/AR  Projekt: „Szopka 2.0”  Wariant  1  –  Model  3D:  Uczniowie  w  Tinkercad  (program  darmowy)  projektują  grotę betlejemską na podstawie wiedzy archeologicznej. Wymiary, kształt, materiały.  Wariant  2  –  Wirtualna  Rzeczywistość:  Jeśli  szkoła  ma  gogle  VR,  użyjcie  aplikacji  takich  jak Wander (wirtualne spacery po świecie, popularna aplikacja VR – dla gogli Meta Quest/Oculus – która umożliwia wirtualne spacery po całym świecie. Możesz teleportować się do dowolnego miejsca na Ziemi za pomocą technologii podobnej do Google Street View, eksplorując ulice, 


  krajobrazy  i  miasta  z  perspektywy  pierwszej  osoby)  lub  Google  Earth  VR,  by  „polecieć” do Betlejem.  Wariant  3  –  AR  (Rozszerzona  Rzeczywistość):  Aplikacja  CoSpaces  Edu  pozwala  uczniom stworzyć  szopkę  w  AR,  którą  potem  można  „zobaczyć”  przez  tablet  w  klasie,  jakby  stała na ławce. Dzięki VR uczniowie 'wchodzą' do betlejemskiej stajni, czując chłód kamieni i zapach siana.      Historyczna alejka w Starym Mieście w Betlejem, fot. Pexels (licencja bezpłatna)   pexels-sameeh-33358704.jpg    VII. BIOLOGIA I PRZYRODA: ZIEMIA, KTÓRA RODZIŁA BOGA   Klimat Judei  Pytanie: Czy w Betlejem pada śnieg w grudniu?  •  Temperatura w grudniu: 5–15°C (noc/dzień).  •  Śnieg zdarza się, ale rzadko.  •  Krajobraz: kamieniste wzgórza, gaje oliwne, pola jęczmienia.  Zadanie  z  botaniki:  Jakie  rośliny  rosły  wokół  Betlejem?  (dąb,  oliwka,  figa,  winorośl).  Niech uczniowie znajdą te rośliny w lokalnym ogrodzie botanicznym lub w Google Images i stworzą „Ogród Betlejemski” – wystawę roślin biblijnych. 


  Zwierzęta w szopce  Tradycyjna szopka pokazuje wołu i osła. Skąd się to wzięło? Nie z Ewangelii, ale z proroctwa Izajasza: Wół zna swego właściciela i osioł żłób pana swego (Iz 1, 3).  Zadanie  z  zoologii:  Porównajcie  budowę  ciała  osła  domowego  (wytrzymałość,  zdolność do noszenia ciężarów) ze zwierzętami dzikimi. Dlaczego osioł był tak ważny w starożytności?  VIII. MUZYKA: KOLĘDY ŚWIATA W SPOTIFY I YOUTUBE  Projekt: „Kolędowanie bez granic” Uczniowie tworzą playlistę kolęd z różnych krajów:  •  „Stille Nacht” (Austria/Niemcy)  •  „Adeste Fideles” (łacina, ale śpiewana wszędzie)  •  „Go Tell It on the Mountain” (gospel afroamerykański)  •  ‘Feliz Navidad” (Ameryka Łacińska)  Kolędy etiopskie (w języku ge'ez – najstarszym języku chrześcijańskim).  Analiza: Co łączy te kolędy? Co je różni? Jak różne kultury wyrażają tę samą Tajemnicę?  IX. PLASTYKA: SZOPKA JAKO DZIEŁO SZTUKI  Wirtualne muzeum Bożego Narodzenia Uczniowie szukają w Internecie reprodukcji obrazów przedstawiających Narodzenie:  •  Giotto (szopka realistyczna, z ubogimi postaciami)  •  Botticelli (złoto i splendor)  •  Caravaggio (światło w ciemności)  •  Współczesne interpretacje (np. szopki afrykańskie, indiańskie)  Zadanie:  Stwórzcie własną  interpretację  Narodzenia  –  może to  być  rysunek,  kolaż  cyfrowy, fotomontaż.  Pytanie  przewodnie:  Gdyby  Jezus  rodził  się  dziś,  gdzie  by  to  było?  W  szpitalu dla uchodźców? W samochodzie w korku? W metrze?  Podzielcie się pracami w klasowej galerii online (np. Padlet).  X. MOMENT CISZY: CO ZOSTAJE, GDY ZGASNĄ EKRANY?  Na  koniec  tej  wielkiej,  interdyscyplinarnej  podróży  warto  zatrzymać  się  i  zapytać:  po  co  to wszystko?  Technologia,  geografia,  matematyka  –  to  narzędzia.  Ale  celem  nie  jest  wiedza  o Betlejem. Celem jest zrozumienie, czym jest Wcielenie samego Boga.  Bóg mógł narodzić się w pałacu Heroda. Mógł przybyć w blasku, z fanfarami. Wybrał  grotę, zimno, zapach zwierząt, towarzystwo bezdomnych pasterzy. 


  Może  dlatego,  że  chciał  powiedzieć:  „Jestem  blisko  każdego,  kto  jest  mały,  zagubiony, zapomniany”.  NA ZAKOŃCZENIE: LEKCJA DLA NAUCZYCIELI  Pisząc o wykorzystaniu technologii w uczeniu o Bożym Narodzeniu, nie chodziło mi o to, by „uatrakcyjnić” lekcję. Robimy to, bo prawda domaga się konkretności. Jezus nie jest mitem – urodził  się  w  konkretnym  miejscu  (Betlejem),  konkretnym  czasie  (za  Heroda  i  Oktawiana Augusta), w konkretnej rodzinie (z rodu Dawida).  Naszym  zadaniem  jako  nauczycieli  jest  sprawić,  by  uczniowie  nie  tylko  „wiedzieli”  o Narodzeniu,  ale  by  poczuli,  że  to  wydarzenie  zmieniło  bieg  historii.  I  że  wciąż  ma  moc zmieniać ich własne życie.   Kiedy  zgasną  ekrany,  niech  zostanie  pytanie:  „Co  ja  zrobię  z  tym  Dzieckiem,  które  przyszło do najuboższych, by być z nami?” To pytanie, na które każdy musi odpowiedzieć sam.  Niech  Boże  Narodzenie  w  Waszej  szkole  będzie  nie  tylko  lekcją,  ale  przeżyciem.  Nie tylko wiedzą, ale mądrością. Nie tylko faktem z przeszłości, ale światłem na dziś. A Światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła (J 1, 5).     DODATEK: LINKI DLA NAUCZYCIELI  •  Custodia Terrae Sanctae – wirtualne spacery: np. Christian Media Center – 360/VR Videos (oficjalna kolekcja Custodia), seria spacerów 360° po bazylikach Ziemi Świętej, np. Bazylika Grobu Świętego, Bazylika Zwiastowania w Nazarecie, Ogród Getsemani – link:  https://www.cmc-terrasanta.org/en/page/360-videos   •  Google Earth – do map i topografii,  •  Stellarium – darmowe planetarium cyfrowe,  •  CoSpaces Edu – tworzenie rzeczywistości rozszerzonej,  •  Tinkercad – modelowanie 3D online,  •  Genially – interaktywne prezentacje.           


        Chwila z pedagogiem               


  Anna Peza     (Nie) tak na luzie,   czyli o zestresowanym pokoleniu nastolatków   Świt.  W  ciszy  pokoju  po  telefon  sięga  dobrze  znana  dłoń.  Piętnastolatka  przesuwa  palcem po ekranie, chłonąc obrazy, które kształtują jej wyobrażenie o świecie — często nierealnym, przefiltrowanym,  perfekcyjnym.  Już  o  poranku  zadaje  sobie  pytania:  Czy  jestem wystarczająca? Czy mogę być taka jak oni? Czy dogonię ten idealny świat?  A jej smartfon — jej drugie „ja” — cierpliwie podsuwa kolejne obrazy, które karmią niepokój zamiast dodawać otuchy.  Wyścig, do którego nikt jej nie zapisał  Zanim  zje  śniadanie,  już  wie,  że  „powinna”  być  lepsza,  ładniejsza,  mądrzejsza.  Czuje,  że przegrywa ten wyścig, w którym wcale nie chciała startować. W gąszczu oczekiwań i porównań zaczyna tracić grunt pod nogami.  To  doświadczenie  nie  jest  jednostkowym  przypadkiem,  bo  zdrowie  psychiczne  nastolatków bije dziś na alarm. Nie mówimy o chwilowym kryzysie, lecz o zjawisku na miarę epoki:  zachwianym  poczuciu  wartości,  kryzysie  relacji,  życiu  w  iluzorycznym,  „idealnym” świecie i presji, której młody mózg nie jest w stanie udźwignąć.    Czas burzy, zmian i… bezradności  Nastoletniość to etap poszukiwania autonomii, to okres naturalnych buntów, prób i błędów, ale i ogromnej potrzeby bezpieczeństwa. Rodzice próbują znaleźć równowagę między kontrolą a  zaufaniem,  a  nastolatki  zmagają  się  z  lawiną  bodźców  i  emocji,  które  trudno  im uporządkować.  Jako  dorośli  popełniamy  nieustannie  ten  sam  błąd  –  bagatelizujemy i umniejszamy  ich  trudności.  Nie  bez  powodu  badania  wskazują,  że  ponad  80%  młodzieży w wieku 10–19 lat doświadcza stresu przekraczającego ich możliwości radzenia sobie z nim. Współczesny styl życia sprzyja napięciu, przeciążeniu i poczuciu osamotnienia.    SEEDS – pięć filarów zdrowia psychicznego   Amerykański  neuropsycholog  John  Arden  stworzył  model  SEEDS  —  pięć  filarów  dbania o zdrowie psychiczne, niezależnie od indywidualnych predyspozycji:  •  Sleep – sen  •  Exercise – aktywność fizyczna  •  Education – stymulacja poznawcza  •  Diet – dieta  •  Social Support – relacje społeczne  To, co dla dorosłych wydaje się oczywiste, dla nastolatka bywa trudne do realizacji. A jednak to  właśnie  te  elementy  mają  kluczowy  wpływ  na  odporność  psychiczną,  regulację  emocji i dobrostan. 


  Sen – fundament równowagi  Młody  organizm  potrzebuje  go  szczególnie,  jednak  zegar  biologiczny  nastolatków  działa w sposób odmienny od dorosłego. Późne zasypianie i wczesne godziny lekcji tworzą trudną do przeskoczenia  barierę.  Chroniczne  niewyspanie  to  prosta  droga  do  przeciążenia emocjonalnego.   Ruch i odżywianie – nie tylko „zdrowy tryb życia”  Energetyki,  słodkie  napoje,  fast  food  i  brak  ruchu  to  codzienność  wielu  młodych  ludzi. Tymczasem nauka coraz wyraźniej podkreśla znaczenie mikrobioty jelitowej, którą nazywa się „drugim  mózgiem”.  Jej  dobra  kondycja  wpływa  na  produkcję  neuroprzekaźników, samopoczucie i regulację emocji.    Życie w dwóch światach   Przeciętny polski nastolatek korzysta ze smartfona 4, 5–6 godzin dziennie. W świecie social mediów  porównuje  się,  „skanuje  siebie”,  szuka  potwierdzenia  własnej  wartości.  Badania opublikowane  w  JAMA  Pediatrics  (2023)  mówią  wprost:  dzieci  spędzające  ok.  3  godzin dziennie  na  platformach  społecznościowych  mają  dwukrotnie  wyższe  ryzyko  objawów depresyjnych. Psychologowie opisują nowe zjawisko – dysmorfię cyfrową, czyli postrzeganie własnego ciała przez pryzmat nierealnych, wyretuszowanych wzorców. Skutkiem jest rosnąca niepewność i bezradność nastolatków wobec rzeczywistości offline.    Czego naprawdę potrzebuje nastolatek?  W świecie nieustannych zmian młody człowiek potrzebuje przede wszystkim:  •  relacji – kontaktu z drugim człowiekiem,  •  bezpieczeństwa – przewidywalnych zasad i jasnych granic,  •  obecności dorosłego – rozmowy, uważności, wsparcia,  •  akceptacji – prawa do błędów, emocji i potknięć.  Nie kolejnych nakazów, nie wykładów, nie porównań. Rolą dorosłych jest przede wszystkim towarzyszyć,  a  nie  oceniać;  być  obok,  zanim  nastolatek  schowa  się  za  niewidzialną  zasłoną wirtualnego świata. Bo — jak zauważył Konfucjusz:  „Powiedz mi — a zapomnę. Pokaż mi — a zapamiętam. Pozwól mi zrobić — a zrozumiem.”       


  Joanna Stabińska    Rozmowa z rodzicem    Uczniowie  –  rodzice  –  nauczyciele.  Współdziałanie  tych  trzech  grup  stanowi  fundament skutecznej edukacji. Rodzice są pierwszymi i najważniejszymi wychowawcami dziecka, a ich postawy,  oczekiwania  i  styl  zaangażowania  w  życie  szkolne  wpływają  na  rozwój  ucznia. W swojej  pracy  spotykamy  się  z  bardzo  różnorodnymi  typami  rodziców  –  od  tych  silnie wspierających  i aktywnie  współpracujących,  po  rodziców  wymagających,  krytycznych  czy rodziców, których możemy nazwać „rodzicami widmo”. Z każdym z nich powinniśmy umieć współpracować i rozmawiać.   Nie  każda  jednak  rozmowa  przebiega  w  sposób  spokojny.  Czasem  spotykamy  się  z rodzicem,  którego  zachowanie  odbiega  od  oczekiwanej  wizji  współpracy:  bywa  on zdenerwowany,  nieufny,  wrogi,  nadmiernie  emocjonalny  lub  przeciwnie  –  wycofany i zamknięty na  dialog.  W takich  momentach  mówi  się potocznie  o  „trudnym  rodzicu”,  choć warto pamiętać, że za tą postawą często stoją silne emocje, lęk, poczucie bezradności lub brak wiedzy o funkcjonowaniu szkoły.    Dlaczego tak jest?   Zrozumienie  przyczyn  trudnych  zachowań  rodziców  stanowi  pierwszy  krok  do przeprowadzenia  rozmowy  na  profesjonalnym  poziomie.  Nikt  z  nas  nie  funkcjonuje w oderwaniu  od  swojej  codzienności  –  nasze  reakcje  często  wynikają  ze  stresu,  własnych doświadczeń czy zmęczenia związanego z wieloma obowiązkami. Do najczęstszych przyczyn trudnych zachowań rodziców należą:  ✓  obawa o dziecko, która sprawia, że rodzic odbiera informacje o trudnościach szkolnych  jako zagrożenie i reaguje w sposób obronny;  ✓   brak poczucia wpływu, gdy rodzic nie wie, jak skutecznie pomóc dziecku lub czuje się  bezradny         oraz ✓   niskie zaufanie do szkoły, wynikające z wcześniejszych doświadczeń, stereotypów lub  ograniczonego kontaktu z jej pracownikami.  Wpływ na  postawę  i zachowanie  mają  również  kłopoty  osobiste,  które utrudniają radzenie sobie  z  emocjami,  a  także  nadmierny  perfekcjonizm  lub  wysokie  ambicje  wobec  dziecka, generujące  dodatkowe  napięcie  i  lęk  przed  niepowodzeniami.  Zrozumienie  tych mechanizmów pozwoli nam podejść do rozmowy z empatią.   Sposób prowadzenia spotkania  W rozmowie z każdym rodzicem istotne jest nie tylko to, co mówimy, lecz także sposób, w jaki prowadzimy spotkanie. Przestrzeń powinna sprzyjać spokojnej wymianie myśli – warto zadbać o zamknięte drzwi, wygodne miejsca do siedzenia oraz brak pośpiechu. Rodzic powinien mieć 


  poczucie,  że  jego  opinie  są  wysłuchane  i  traktowane  poważnie.  Warto  zadbać  również o neutralne  otoczenie  –  brak  nadmiernych  dekoracji  czy  bodźców  rozpraszających  uwagę. Planując spotkanie, powinniśmy zarezerwować wystarczająco dużo czasu, abyśmy nie zerkali na  zegarek  czy  telefon.  Nieświadomy  komunikat  niewerbalny  może  nam  przeszkodzić w spotkaniu.  Kluczem w rozmowie z rodzicem jest jasne, spokojne formułowanie komunikatów oraz  wskazywanie  konkretnych  zachowań,  zamiast  oceniania  dziecka  czy  rodzica.  Technikami, które pomagają, są:  ✓  język faktów – zamiast: „Pani syn jest niegrzeczny”, lepiej powiedzieć:  „W ostatnim tygodniu cztery razy przeszkadzał na lekcji, co utrudniało prowadzenie zajęć”;  ✓  komunikaty „ja” – opisujące nasze odczucia, a nie obwiniające rozmówcę; ✓  parafraza i aktywne słuchanie – pokazują, że rodzic został zrozumiany; ✓  unikanie ocen i uogólnień – słowa takie jak „zawsze”, „nigdy”, „wszyscy rodzice”  jedynie podnoszą temperaturę rozmowy.  W  trudnych  rozmowach  emocje  mogą  narastać  –  rodzic  podnosi  głos,  krytykuje  szkołę,  kwestionuje  ustalenia.  W  takich  sytuacjach  kluczowe  jest  zachowanie  spokoju i profesjonalizmu. Pomocne może być:  ✓  nazwanie emocji („Widzę, że ta sytuacja jest dla Pani/Pana bardzo trudna…”); ✓  zaproponowanie krótkiej przerwy; ✓  powrót do celu spotkania; ✓  wyznaczenie granic („Mogę kontynuować rozmowę tylko w spokojnej atmosferze”).  Jeżeli jednak postawa rodzica się nie zmienia, warto przerwać spotkanie i umówić się na kiedy indziej. W tej sytuacji zbyt mocne emocje nie dają szansy na sukces.   Najważniejsza część spotkania to planowanie dalszych działań. Powinniśmy przedstawić  propozycje, ale także zapytać rodzica o jego oczekiwania i pomysły. Każdy plan musi być:  ✓  realistyczny, ✓  konkretny, ✓  możliwy do zweryfikowania, ✓  zaakceptowany przez obie strony.  Może obejmować: sposoby motywowania dziecka, zasady obowiązujące w domu, konsultacje specjalistyczne, ustalenie form kontaktu czy regularne spotkania kontrolne.   W relacji szkoły z rodzicami niezwykle ważne jest, aby budować atmosferę współpracy,  a  nie  kontroli.  Dlatego  rodziców  powinno  się  zapraszać,  a  nie  wzywać  do  szkoły.  Słowo „wezwanie”  ma  wydźwięk  formalny  i  często  kojarzy  się  z  sytuacją  konfliktową,  karą  lub poważnym problemem. Wiele osób odbiera je jako sygnał, że dziecko sprawiło kłopot, a rodzic ma  obowiązek  stawić  się  natychmiast.  Takie  podejście  może  wywoływać  stres,  niepokój i poczucie  zagrożenia,  co  zdecydowanie  nie  sprzyja  konstruktywnej  rozmowie.  Zamiana „wezwania” na  „zaproszenie”  jest  drobną zmianą  językową,  ale  ma  ogromne znaczenie  dla kształtowania pozytywnego klimatu. 


  Rozmowa z trudnym rodzicem to test kompetencji społecznych pedagoga. To sytuacja  wymagająca  nie  tylko  wiedzy,  lecz  także  umiejętności  komunikacji,  empatii,  asertywności i odporności na stres.     Bibliografia  1.  Frąckowiak M, Gdy rodzic staje się roszczeniowy. Poradnik dla nauczycieli, Poznań 2011,  Wydawnictwo eMPi2 Mariana Pietraszewskiego.  2.  Jankowska A., Rozmowy z rodzicami. Poradnik dla nauczyciela, Kielce 2012, Wydawnictwo  Pedagogiczne ZNP.  3.  MacEwan E. K., Jak sobie radzić z rodzicami, którzy są źli, zmęczeni, bezradni lub po prostu  stuknięci, Warszawa 2010, WSiP.                           


        Na półce z książkami                             


  Katarzyna Wiesława Urbańska    Nie będziesz szczęśliwa / Beata Ostrowicka.  – Łódź  : Wydawnictwo Literatura, 2025.   Bohaterką  książki  Beaty  Ostrowickiej  jest  nastoletnia  dziewczyna  Łucja.  Gdy  się  urodziła, znachorka  Baba  Aka  wypowiedziała  znamienne  słowa:  nie  będziesz  szczęśliwa,  gdyż dziewczynka  urodziła  się  z  czerwoną  plamą  na  policzku.  Bohaterka  powieści  mieszka z kochającymi rodzicami i młodszym braciszkiem Maciusiem oraz ukochaną suką Pyrką, z którą codziennie wychodzi na spacery. Pomimo malformacji prowadzi bogate życie towarzyskie, ma wielu  przyjaciół  i  kontaktów  z  osobami  dorosłymi.  Jest  odważna  i  przebojowa,  potrafi przeciwstawić  się  wyzwiskom  i  docinkom  na  temat  swojego  wyglądu.  Gdy  była  młodsza, próbowała fryzurą zakryć szpecącą plamę, ale doszła do wniosku, że to nie ma sensu, bo i tak wszyscy widzą jak wygląda. Troskliwi rodzice Łucji wożą córkę na zabiegi laserowe, aby usunąć szpecącą plamę z jej policzka. Dziewczyna ma już dość zabiegów i tego, że jest postrzegana tylko  przez  pryzmat  swojego  wyglądu.  Także  tego,  że  gdy  poznaje  kogoś  nowego,  on  nie zastanawia się nad tym, czy jest mądra, co myśli i co czuje, tylko widzi czerwoną plamę na jej policzku.  Łucja  postanawia  zrezygnować  z  zabiegów  medycznych  i prosi  rodziców,  aby uszanowali jej decyzję. Nie chce już być taką, jaką chcieliby ją widzieć inni. Pragnie być sobą – ze swoimi wadami i niedoskonałościami.    Czy rodzice zgodzą się z decyzją córki? Czy zrezygnują z uciążliwych zabiegów medycznych?   Powieść Beaty Ostrowickiej dedykowana jest młodzieży. Została wydana w serii „Plus  minus  16”,  ale  zachęcam  i  nauczycieli,  i  rodziców  do  jej  przeczytania,  ponieważ  może  być pomocna  w  lepszym  zrozumieniu  nastolatków  borykających  się  często  z  odrzuceniem, niezrozumieniem oraz brakiem poczucia własnej wartości.   W poszukiwaniu siebie  / Agnieszka Kozak.  – Wydanie pierwsze. -  Kraków : Wydawnictwo Literackie, 2025.  Książka Agnieszki Kozak należy do tych, które czyta się powoli i refleksyjnie – nie dlatego, że  są bardzo trudne, ale ze względu na to, że każda strona jest zaproszeniem do zastanowienia się,  do  refleksji,  do  analizy swego życia  i  postępowania.  Autorka  książki,  znana  z uważnego podejścia  do  każdego  człowieka,  sięga  tym  razem  do  opowieści,  w  których  każdy  czytelnik może odnaleźć swój obraz. „W poszukiwaniu siebie” to nie tylko zbiór opowieści – to subtelna, a  jednocześnie  głęboka  podróż  w  meandry  ludzkiej  psychiki.  Czy  mała  piłeczka  została zrobiona po to, by sprawiać przyjemność chłopcu, który wcale o nią nie dba i nie jest ona dla niego ważna? Dlaczego diament, który wiele wycierpiał, aby dać się oszlifować i chce wreszcie błyszczeć,  i  cieszyć  ludzkie  oczy,  został  użyty  zupełnie  do  czegoś  innego?  Czy  Jarek,  który uwielbia  rysować,  może  pozwolić  sobie  na  spontaniczność  i  malowanie  rękami?  W każdej opowieści terapeutycznej  odnajdziemy  ludzkie uczucia,  słabości  czy  głęboko  wpojone  przez naszych rodziców przekonania na temat ludzkiego losu. Autorka łączy wiedzę psychologiczną z wieloletnią praktyką terapeutyczną. Niczego nie narzuca, nie moralizuje, a jedynie delikatnie 


  podpowiada  i  wskazuje  drogę  do  odnalezienia  naszego  prawdziwego  „ja”.  Zachęca  do zatrzymania się i zrozumienia własnych emocji, zamiast ich tłumienia i przykrywania łatką „nic się nie stało”. Pokazuje, że odnalezienie siebie nie polega na spektakularnym przełomie, ale na drobnych zmianach – nazwaniu swoich uczuć, daniu sobie prawa do słabości, postawieniu granic.    Książkę polecam wszystkim, którzy dążą do samorozwoju, lepszego zrozumienia siebie  i swoich uczuć. Miłej lektury!   Pokolenie Z : instrukcja obsługi / Felix Beilharz.  – Warszawa : Wydawnictwo Analityka, 2025.  Felix  Beilharz  w  książce  „Pokolenie  Z”  podejmuje  próbę  kompleksowego  opisania  młodego pokolenia  wchodzącego  na  rynek  pracy  i  stającego  się  kluczową  grupą  konsumencką  XXI wieku.  Publikacja  opiera  się  na  badaniach  socjologicznych,  obfituje  w  dane  statystyczne, studia przypadków, obserwacje komunikacyjne i rynkowe, stając się solidnym kompendium wiedzy  dla  menedżerów  oraz  wszystkich,  którzy  chcą  zrozumieć  sposób  funkcjonowania współczesnych  młodych  ludzi.  Autor  pisze  zrozumiale,  podaje  wiele  przykładów zaczerpniętych  z  życia  codziennego,  mediów  społecznościowych  oraz  kultury  internetowej, dzięki  czemu  książkę  czyta  się  lekko,  mimo  że  porusza  ona  szerokie  i  momentami skomplikowane  zagadnienia.  Na  końcu  publikacji  autor  umieścił  słowniczek  gwary młodzieżowej  oraz  zawarte  w  66  punktach  najważniejsze  cechy  charakteryzujące  osoby należące do Pokolenia Z. Jak zaznacza autor w tekście zakończenia, celem tego opracowania jest przybliżenie zachowań osób z pokolenia Z i pomoc w ich zrozumieniu.  Książkę  polecam  rodzicom  młodych  ludzi,  nauczycielom  szkół  ponadpodstawowych  oraz menedżerom poszukującym pracowników do zatrudnienia w swoich firmach.                               


        Jak cię słyszą…                             


  Jolanta Kubrak    „Mega fajnie, że tam poszłem”.   Tendencji rozwojowych współczesnej polszczyzny ciąg dalszy    Kontynuując przyglądanie się zmianom zachodzącym w naszej polszczyźnie, zatrzymamy się na kolejnych dwóch tendencjach: zwiększania ekspresywności i emocjonalności wypowiedzi oraz  zmiany  w  normie  językowej  i  wynikającej  z  nich  większej  tolerancji  na  błędy.  Oba  te kierunki zmian obrazuje pierwsze zdanie tytułu tego tekstu. Zatrzymajmy się zatem na chwilę nad tymi zjawiskami.  Ekspresywność i emocjonalność wypowiedzi  Emocje,  nastroje,  wrażenia,  opinie  i  oceny  wyrażane  były  zawsze.  Bardziej  lub  mniej taktownie, delikatnie lub intensywnie ludzie reagowali na to, co widzieli, słyszeli, co dotyczyło ich  samych  lub  spraw  ich  interesujących.  W  ostatnich  dekadach  jednak  wyrażanie  stanów emocjonalnych  przybrało  na  intensywności,  zwłaszcza  w  wypowiedziach  mniej  oficjalnych i w Internecie. Tendencja ta jest na tyle silna i ekspansywna, że możemy wyodrębnić w niej kilka cech charakterystycznych.    Najbardziej  „słyszalną”  jest  używanie  nacechowanych  emocjonalnie  określeń,  najczęściej przymiotników i przysłówków, np. totalny odlot, masakryczna klapa, super fajnie, mega  śmieszny.  Na  wypadek,  gdyby  te  określenia  w  niewystarczającym  stopniu  wyrażały oceny  mówiących,  stosowane  jest  dodatkowo  wzmacnianie  ich  najwyższym  stopniem przymiotnika  lub  przysłówka:  mega  najlepszy,  największy  sztos.  Wyolbrzymianie,  zwane hiperbolizacją,  służące  podkreśleniu  przeżyć  lub  stanów  stosowane  było  i  wcześniej (np. wylała morze łez, serce pęka, umieram z głodu, pęknę ze śmiechu), ale obecnie zjawisko to  się  nasila  –  coraz  częściej  słyszymy  przesadzone  wartości  i  określenia (np.  milion  kalorii, tysiąc razy lepsze, katastrofa stulecia), nieadekwatne do sytuacji rzeczywistej.   Wyrazy  oznaczające  „wysoki  stopień”  stosowane  są  także  w  znaczeniu  ironicznym,  sarkastycznym,  np.  Ooo,  super!!!  Znowu  leje!;  Cudownie!!!  Uwielbiam  stać  w  korkach na każdym  skrzyżowaniu;  No  nieee!!!  O  niczym  innym  nie  marzyłem,  jak  tylko  o  dodatkowej pracy tuż przed wyjazdem. Negatywne emocje często są wyrażane słownictwem potocznym, nawet slangowym: wyrazy żenua i cringe możemy usłyszeć jako określenia czegoś krępującego, wstydliwego, żenującego (ten filmik to straszny cringe). Na przeciwnym biegunie znajduje się sztos, oznaczający rzecz wspaniałą, fantastyczną (Ten mecz to prawdziwy sztos!).      Wyraziciele niedzisiejszych poglądów lub nawet tylko trochę innych niż młodzieżowe to  boomerzy  (Mój  stary  to  straszny  boomer!).  W  slangu  młodzieżowym  funkcjonuje  wyrażenie Ok, boomer,  służące  do  wyrażenia  sprzeciwu  wobec  „smęcenia”  starszych,  a  nawet do protekcjonalnego zakończenia rozmowy międzypokoleniowej. Warto wspomnieć tu jeszcze o znanej już wcześniej wtopie, którym to określeniem nazywane bywa niepowodzenie, błąd, np. Nie zdążyłem z raportem. Ale wtopa!  


  Być  może  zauważyli  Państwo,  że  w  przywołanych  przykładach  często  występują  wykrzykniki,  czasem  nawet  potrójne,  powtarzają  się  też  litery  (nieee),  a  bywają  też wzmacniane  w  ten  sposób  pytania:  Jak  to???  Serio???.  To  sposoby  na  wyrażenie  emocji w wypowiedziach pisanych, najczęściej w komunikatorach. Dorzućmy do tego jeszcze wielkie litery: WOW! I ekspresję mamy pełną.  Jakie są źródła tej tendencji i jak ją ocenić?  Niewątpliwie  wpływ  na  wzrost  ekspresyjności  języka  mają  media  i  coraz  powszechniejsza popkultura.  W  reklamach,  serialach  komediowych  (sitcomach)  i  innych  produktach  kultury masowej  słyszymy  wyrażenia  pełne  emocji  i  ocen  „naj”.  Przenosi  się  to  na  język  potoczny, który  z  kolei  zawładnął  komunikatorami,  zwłaszcza  kontami  zakładanymi  na  nich  przez młodzież. By ożywić i uatrakcyjnić wypowiedzi cyfrowe, ich autorzy stosują wspomniane wyżej środki, dorzucając także całe bogactwo emotikonów. Ponadto, w dobie możliwości wyrażania swego zdania na różne tematy poruszane w Internecie, osoby prezentujące te opinie starają się,  by  ich  wypowiedź  wybijała  się  na  tle  pozostałych,  przyciągała  uwagę  –  często  właśnie dzięki zawartości ekspresyjnych środków wyrazu. Czy to dobrze, czy źle? Przede wszystkim są to fakty, na które w większości nie mamy wpływu. Co dobrego z nich wynika? Może to, że wpisy i komunikaty wyrażają autentyczne opinie i postawy piszących, przez co stają się one bardziej  wyraziste,  zaangażowane.  Na  co  trzeba  uważać?  By  nie  dać  się  zwieść  i  dobrze rozpoznać intencje piszącego, bo SUPER!!! może oznaczać zarówno radość, jaki i silną ironię. Ponadto częste używanie określeń stopnia najwyższego sprawia, że przestają być one takie „najwyższe” – dewaluują się i tracą swoją znaczeniową moc.   Podsumujmy: emocjonalność i ekspresyjność wypowiedzi to charakterystyczna cecha  języka,  którym  posługują  się  zwłaszcza  młodzi  ludzie  i  użytkownicy  mediów społecznościowych. Wyrażanie emocji sprawia, że język wpisów jest bardziej wyrazisty, ale też niejednokrotnie staje się przez to potoczny. Nie stanowi to problemu w komunikacji osobistej, natomiast warto uważnie przyglądać się swoim słowom pisząc komunikaty i teksty oficjalne.   Zmiany w normie językowej i większa tolerancja na błędy  Zacznijmy od wyjaśnienia, czym  jest norma językowa. Najkrócej rzecz ujmując, jest to zbiór zasad  poprawnego  użycia  języka,  właściwych  dla  danego  okresu.  Dotyczy  ona  przede wszystkim  poprawności  gramatycznej  (właściwej  odmiany  wyrazów,  poprawnej  pisowni i budowy  zdań),  ale  także  właściwego  doboru  słownictwa  i  użycia  stylu  adekwatnego do sytuacji  (np.  oficjalnego  lub  potocznego).  Norma  ulega  zmianom,  reagując  na  zwyczaje użytkowników języka, np. trzydzieści lat temu poprawnymi formami odmiany czasownika mleć w czasie przeszłym były jedynie mełłem, mełliśmy, mełli, ale ze względu na to, że większość Polaków  mówiła  mieliłem,  mieliliśmy,  mielili,  językoznawcy  uznali  te  drugie  formy  za dopuszczalne w normie użytkowej (czyli języku potocznym) i dziś częściej te właśnie formy są używane. Możemy więc przyjąć, że norma „słucha” Polaków i z czasem uznaje za dopuszczalne formy  wcześniej  określane  jako  błędne.  Sami  użytkownicy  języka  stają  się  natomiast  coraz bardziej tolerancyjni na stosowanie niepoprawnych form wyrazów, zwłaszcza czasowników. Jeszcze  kilka  lat  temu  forma  poszłem  wywoływała  uśmiech  i  jednoznaczne  skojarzenie 


  z wypowiedzią jednego z byłych prezydentów Polski, a obecnie bywa dość często słyszana i nie gorszy  „standardowego”  Polaka.  Podobnie  wziąść  (zamiast  wziąć)  jest  coraz  powszechniej używane, chociaż obie przywołane w przykładach formy nadal uznawane są za błędne.   Ale  nie tylko  użytkownicy  języka  mają  wpływ  na  zmiany w normie  językowej.  Sporo  zamieszania  wnoszą  również  technologie  swoim  specyficznym  językiem,  a  także  zmiany kulturowe. Rozwój technologii wprowadza nowe słownictwo, zwłaszcza pochodzące z języka angielskiego (o czym pisałam w poprzednim artykule), przy czym wiele z tych słów pozostaje w naszym języku, wchodząc do normy – np. komputer, czat, smartfon.   Odzwierciedleniem językowym zachodzących na naszych oczach zmian kulturowych są  feminatywy, czyli formy żeńskie nazw zawodów i stanowisk występujących dotychczas jedynie w  formie  męskiej.  Używane  dotychczas  nauczycielka,  lekarka  są  w  normie  językowej  od dawna, ale takie formy jak ministra, doktorka, polityczka, adwokatka dla wielu mają wydźwięk nieco  lekceważący,  umniejszający  godność  osoby,  więc  jeszcze  w  normie  wzorcowej  nie znalazły  miejsca.  Czas  pokaże,  kiedy  to  nastąpi.  Na  razie  określenia  te  używane  są  głównie w mediach i debacie publicznej.  Przywołane  przykłady  pokazują,  że  norma  językowa  nie  jest  stała.  Zmienia  się  pod  wpływem  użytkowników  języka,  rozwoju  technologii,  transformacji  kulturowych  i  innych czynników. Korzystanie z coraz większego zasobu form i słów wymaga od nas świadomości, które z nich należą do języka wzorcowego, a które do potocznego, by w zależności od sytuacji, w której mówimy, nasza wypowiedź miała stosowny styl.    I jeszcze ważne przypomnienie:  Ponieważ  od  1  stycznia  2026  roku  zaczną  obowiązywać  zmiany  zasad  pisowni  i interpunkcji  polskiej,  można  zapoznać  się  z  nimi  na  stronie  internetowej  Rady  Języka Polskiego PAN:   2-zalacznik-do-komunikatu-po-redakcji-do-druku11-25-wersja-ostatecznajednolita.pdf    Nadmienię, że 7 listopada br. ogłoszono wycofanie jednej z planowanych zmian, mianowicie dotyczącej pisowni wielowyrazowych  nazw  geograficznych.  Będziemy zatem  pisać tak,  jak dotychczas: Morze Bałtyckie, ale morze Bałtyk, czyli uzależniając pisownię pierwszego członu wielką lub małą literą od tego, czy drugi człon nazwy jest przymiotnikiem (Bałtyckie – wówczas Morze  Bałtyckie),  czy  rzeczownikiem  (Bałtyk  –  wtedy  morze  Bałtyk).  Podany  wyżej  link przekierowuje do zasad uwzględniających tę zmianę (a w zasadzie jej wycofanie).   W  pisowni  nazwy  świąt  Bożego  Narodzenia  zmian  nie  wprowadzono,  więc  pisząc  ją  tradycyjnie, życzę, by te dni spędzili Państwo w radości, zdrowiu, spokoju i pokoju, ciesząc się obecnością Bliskich.       


        Zainspiruj się                           


  Grzegorz Kalejta  Mikronauczanie.   Jak uczyć Pokolenie Z i wygrać walkę o uwagę    Kilka dni temu na   lekcji historii i miałem okazję obserwować coś fascynującego. Nauczycielka  mówiła o przyczynach drugiej wojny światowej, podając naprawdę ciekawe szczegóły. A co robili  uczniowie?  Większość  miała  ten  charakterystyczny  wyraz  twarzy  –  oczy  skierowane na tablicę, ale umysł gdzieś zupełnie indziej. Co chwilę dyskretny ruch ręki w kierunku kieszeni. Sprawdzenie  godziny  na  zegarku.  Gryzmolenie  w  zeszycie.  Po  piętnastu  minutach  klasa mentalnie odpłynęła. I nie, to nie byli źli uczniowie. To nie była   zła lekcja. Po prostu żyjemy w czasach, gdzie każdy  piksel,  każde  powiadomienie  i  każdy  algorytm  walczy  o  uwagę  naszych  dzieci.  A  my, nauczyciele,  stajemy  naprzeciw  tego  niewidzialnego,  ale  potężnego  rywala  z  tradycyjnymi metodami, które działały dwadzieścia lat temu.  Czy jesteśmy skazani na przegraną? Nie sądzę. Ale musimy zmienić zasady gry.  Zapomnij o złotej rybce  Zanim przejdziemy dalej, muszę coś wyjaśnić. Pewnie słyszałeś, że młodzi ludzie mają teraz uwagę krótszą niż złota rybka – rzekomo jakieś osiem sekund. To bzdura i warto wiedzieć, skąd się wzięła ta historia.  W 2015 roku Microsoft opublikował raport, w którym badano coś całkiem innego – jak  szybko ludzie klikają „dalej” podczas przeglądania Internetu. Czyli po prostu mierzono tempo scrollowania i decydowania, czy coś nas interesuje. Ktoś w Microsofcie dla efektu porównał ten wynik do „uwagi złotej rybki", która podobno wynosi dziewięć sekund. Media podchwyciły clickbaitowy nagłówek i poszło: „Ludzie mają teraz krótszą uwagę niż ryby!”  Brzmiało alarmująco. Potwierdzało nasze obawy. I stało się viralem.  Ale  zastanów  się  przez  moment.  Gdyby  to  była  prawda,  jak  nastolatki  mogłyby  grać w wirtualne gry przez pięć godzin z rzędu? Jak oglądałyby całe sezony seriali w jeden wieczór? Jak  czytałyby  grube  fantasy  albo  spędzały  całe  popołudnie  nad  jednym  projektem w Minecrafcie? Pokolenie Z nie ma biologicznie krótszej uwagi. Ma za to coś innego  – umysł wytrenowany do życia w zupełnie odmiennym środowisku niż to, w którym dorastaliśmy my.    Prawdziwy problem: cyfrowe tsunami  Wyobraź sobie, że próbujesz prowadzić spokojną rozmowę z kimś na Times Square w Nowym Jorku w sylwestra. Wszędzie światła, muzyka, tłumy, krzyki. Czy ta osoba nie może się skupić, czy po prostu jest to nieludzko trudne?  


  Tak właśnie wygląda codzienność dzisiejszego ucznia. Średnio otrzymuje 60–80 powiadomień dziennie.  Instagram,  TikTok,  Discord,  Snapchat,  wiadomości  od  kolegów,  powiadomienia z gier. Jego mózg został dosłownie wytrenowany do ciągłego sprawdzania  „co nowego”. To nie jest wada charakteru. To naturalny efekt środowiska, w którym dorasta.  A aplikacje? One zostały zaprojektowane przez najlepszych inżynierów i psychologów  w jednym celu: trzymać cię jak najdłużej. Każdy like, każdy komentarz, każdy nowy filmik to mała  dawka  dopaminy.  Mikronagroda.  I  mózg  szybko  się  uczy:  „To  uczucie  dostajesz  tutaj, w telefonie, natychmiast”.  A  potem  przychodzi  lekcja.  Czterdzieści  pięć  minut  o  wojnie  trzydziestoletniej.  Nagroda?  Może na  koniec  semestru będzie  dobra  ocena. Może.  Jeśli  się  przyłożysz. Za  trzy miesiące.  Nie dziwmy się, że telefon wygrywa.  Ale jest drugie zjawisko, o którym rzadziej mówimy – zmęczenie uwagi. Wyobraź sobie,  że przez cały dzień podnosisz ciężary. Wieczorem ktoś prosi cię, żebyś podniósł jeszcze dwa wiadra wody. Fizycznie dasz radę, ale jesteś wykończony. Tak samo działa uwaga. Współczesny uczeń używa jej non stop od rana – w drodze do szkoły scrolluje, w przerwach między lekcjami scrolluje, w domu scrolluje. Kiedy siada do nauki, jego „mięsień uwagi" jest już zmęczony.  I jeszcze jedno – brak praktyki. Nasz dziadek potrafił godzinami siedzieć nad książką, bo  nie  miał  alternatywy.  Dzisiejsze  dziecko  zawsze  ma  alternatywę.  W  kieszeni.  Z  wibrującymi powiadomieniami. Nie miało okazji wytrenować długiej, spokojnej koncentracji, bo nigdy nie była mu potrzebna do przetrwania w jego świecie.    Mikronauczanie: nie kapitulacja, ale mądra strategia  Mikronauczanie to dzielenie materiału na krótkie, intensywne segmenty – zwykle od trzech do  dziesięciu  minut.  Brzmi  jak  ustępstwo?  Rozumiem  tę  obawę.  Ale  spróbujmy  pomyśleć o tym inaczej:   Kiedy trenujesz bieganie, nie zaczynasz od maratonu. Zaczynasz od kilometra. Potem  dwóch.  Stopniowo budujesz wytrzymałość. Podobnie  jest z uwagą  –  mikronauczanie to  nie obniżanie poprzeczki, ale dostosowanie treningu do aktualnej kondycji. A  poza  tym  –  to  działa.  Krótki  segment  jest  łatwiejszy  do  „kupienia”  przez  ucznia.  „Przez następne siedem minut skupiamy się na jednym pojęciu” brzmi dużo bardziej osiągalnie niż „czterdzieści  pięć  minut  wykładu”.  Daje  też  częste  momenty  sukcesu:  „Udało  mi  się! Przetrwałem  te  osiem  minut  bez  rozpraszania  się!”.  Te  małe  zwycięstwa  są  paliwem  dla motywacji.  No  i  jest  jeszcze  jeden  plus  –  mikronauczanie  naturalnie  wymusza  na  nas,  nauczycielach, większą dyscyplinę. Każdy segment musi mieć jasny cel. Bez wody w wykładzie. Bez „ale jeszcze powiem o tym, i o tym, i...”. Precyzja. Konkret. I, paradoksalnie, uczniowie zapamiętują więcej, nie mniej.   


  Siedem technik, które możesz wprowadzić już jutro  1. Reguła 10-2 To najprostsza technika, z którą możesz zacząć eksperyment. Po każdych dziesięciu minutach wykładu robisz dwuminutową przerwę na przetworzenie informacji. Nie musi to być nic wymyślnego. Możesz poprosić uczniów, żeby w parach powiedzieli sobie jednym  zdaniem,  co  zapamiętali.  Albo  żeby  zapisali  w  zeszycie  jedno  pytanie,  które  im  się nasunęło.  Albo  –  i  to  działa  zaskakująco  dobrze  –  żeby  zrobili  dziesięć  przysiadów  czy rozciągnęli się.  Dlaczego to działa? Bo zmiana aktywności resetuje uwagę. To jak kliknięcie „odśwież”  w przeglądarce. A ruch fizyczny dodatkowo poprawia krążenie krwi w mózgu. Przykład  z  życia:  Kolega  matematyk  wprowadził  zasadę,  że  po  każdym  zadaniu demonstrowanym  na  tablicy  klasa  robi  trzydziestosekundową  „minutę  ruchu”  –  wszyscy wstają i machają rękami na boki. Głupio? Może. Ale jego uczniowie są teraz bardziej skupieni niż kiedykolwiek.  2. Chunking – porcjowanie lekcji Zamiast traktować lekcję jako jeden czterdziestopięciominutowy blok, podziel ją na minietapy. Każdy z wyraźnym początkiem, środkiem i końcem.  Na przykład tak:  •  minuty 0–7: „Hej, dzisiaj poznamy trzy przyczyny wojny. Pierwsza to...”  •  minuty 8–15: Konkretny przykład z historii, może anegdota  •  minuty 16–20: Szybkie ćwiczenie – uczniowie zapisują w zeszycie jedno zdanie  •  minuty 21–28: Druga przyczyna + nowy przykład  •  minuty 29–35: Praca w małych grupach – porównajcie te przyczyny  •  minuty 36–45: Wracamy do „razem”, wyciągamy wnioski  Każdy segment daje małe poczucie „wow, zrobiłem coś”. To są te małe zwycięstwa, o których mówiłem wcześniej. Uczeń nie widzi przed sobą czterdziestu pięciu minut niejasnego wykładu, ale serię osiągalnych kroków.  3. Negocjuj z telefonami Wiem, wiem. Telefony to w szkole wróg publiczny numer jeden. Ale walka z nimi to jak walka z wiatrakami. Może zamiast tego negocjować? Powiedz: „Okej, przez następne dwanaście minut pracujemy – telefony w trybie samolotowym albo  ekranem  w  dół  na  ławce.  Potem  daję  wam  dwie  minuty  –  możecie  sprawdzić wiadomości”.  Brzmi jak ustępstwo? Może. Ale działa. Uczniom łatwiej jest zgodzić się na tymczasowe  odcięcie, kiedy wiedzą, że to nie trwa w nieskończoność. A przy okazji uczą się czegoś bardzo ważnego – odraczania gratyfikacji: „Mogę poczekać dwanaście minut na Instagrama”. 


  Jedna nauczycielka, którą znam, ma w klasie przezroczysty koszyk. Na początku lekcji każdy wrzuca do niego telefon. Ale może go wyjąć w przerwach między segmentami. Uczniowie sami zauważyli, że po tygodniu zaczęli rzadziej po niego sięgać – bo widzieli, że nic ważnego się nie dzieje.  4. Stacje rotacyjne To wymaga trochę więcej przygotowania, ale efekt jest świetny. Zamiast wykładu organizujesz w sali kilka stanowisk – nazwijmy je stacjami.  Przykład z biologii:  •  Stacja 1: Mikroskop – obserwacja komórek (7 minut)  •  Stacja 2: Tablet – quiz online o budowie komórki (7 minut)  •  Stacja 3: Plakat – dorysuj i opisz organella (7 minut)  •  Stacja  4:  Tekst  naukowy  –  przeczytaj  fragment  i  wypisz  trzy  kluczowe  informacje (7 minut)  Uczniowie  rotują  między  stacjami.  Co  to  daje?  Ruch  fizyczny  –  wstają,  przechodzą. Różnorodność – raz oglądają, raz czytają, raz piszą. I nie ma szans na znudzenie, bo co siedem minut dzieje się coś nowego.  5. Używaj ich języka – mikrokapsułki cyfrowe Jeśli  chcesz,  żeby  uczniowie  coś  obejrzeli  w  domu,  nie  dawaj  im  trzydziestominutowego wykładu  na  YouTube.  Nagraj  trzy  filmy  po  trzy  minuty.  Każdy  o  jednym  konkretnym zagadnieniu.  W  formacie  pionowym,  jak  na  TikToku.  Możesz  nawet  dodać  szybką  muzykę w tle. Nie musisz być mistrzem montażu. Wystarczy telefon i trochę energii. Uczniowie łatwiej to obejrzą, bo to jest format, który ich mózg przetwarza automatycznie. Albo zrób quiz w Kahoot na trzy minuty zamiast klasówki na piętnaście. Drobna zmiana, duża różnica w zaangażowaniu.  6. Hook – pierwsze dziewięćdziesiąt sekund decyduje o wszystkim Ludzie  w  reklamie  wiedzą  jedno:  masz  pięć  sekund,  żeby  kogoś  złapać.  W  edukacji  dajemy sobie może półtorej minuty. Ale zasada jest ta sama – jeśli nie złapiesz ich na początku, stracisz ich na zawsze.  Zacznij lekcję od czegoś, co budzi ciekawość:  •  „Czy wiecie, że Hitler właściwie nie wygrał wyborów demokratycznie, mimo że tak się mówi?”  •  „Za oknem jest dwadzieścia stopni, a ja chcę wam pokazać, jak powstają śnieżynki.”  •  „Gdybyście  mieli  milion  złotych  i  musieli  je  zainwestować  po  dzisiejszej  lekcji  –  ta wiedza zadecyduje, czy je stracicie czy podwoicie.” 


  Możesz pokazać dziwny obrazek. Odtworzyć trzydzieści sekund kontrowersyjnego nagrania. Zadać prowokacyjne pytanie. Ale musisz odpowiedzieć na podstawowe pytanie, które zadaje mózg każdego ucznia: „Dlaczego mam inwestować swoją uwagę w to, co teraz będzie?”  7. Exit tickets – nie tylko na koniec Tradycyjnie „exit ticket” to pytanie na koniec lekcji. Ale czemu nie po każdym segmencie? Po  bloku  dziesięciominutowym:  „Okej,  masz  trzydzieści  sekund  –  zapisz  w  telefonie  albo na karteczce: Co było najtrudniejsze w tym, co właśnie usłyszałeś?”. Albo: „Jedno zdanie – jak wyjaśniłbyś to swojej babci?”.  To działa jak małe punkty kontrolne w grze. Uczniowie widzą: „Okej, zrobiłem ten etap.  Rozumiem to. Idę dalej”. A ty dostajesz natychmiastowy feedback, czy faktycznie kumają, czy tylko udają.  Pułapki, w które możesz wpaść  Pułapka pierwsza: Chaos Mikronauczanie  to  nie  jest  skakanie  bezładnie  między  tematami.  Jeśli  zrobisz  pięć niezwiązanych ze sobą segmentów, uczniowie wyjdą z lekcji zdezorientowani. Każdy miniblok musi być częścią większej układanki. Na początku lekcji powiedz:  „Dzisiaj zbudujemy razem coś większego – będziemy przechodzić przez pięć kroków, a każdy trwa osiem minut”.  Pułapka druga: Płytkość Krótko  nie  znaczy  powierzchownie.  Lepiej  omówić  głęboko  trzy  rzeczy  niż  machnąć  ręką na piętnaście.  Nie  chodzi  o  to,  żeby  pędzić  przez  materiał,  tylko  by  dawać  precyzyjne, intensywne dawki wiedzy.  Pułapka trzecia: Myślenie, że to kapitulacja Czasem  słyszę:  „Ale  ja  nie  będę  się  dostosowywać  do  TikToka!  Oni  muszą  się  nauczyć skupiać!”.  Rozumiem  frustrację.  Ale  pomyśl  o tym  tak:  czy wolisz  mieć  rację  i  przegrać,  czy dostosować strategię i faktycznie ich czegoś nauczyć?  Mikronauczanie  to  nie  obniżanie  poziomu.  To  mądra  pedagogika  dostosowana  do świata,  w  którym  żyją  nasze  dzieci.  A  przy  okazji  uczysz  ich  czegoś  bezcennego  –  jak trenować swoją uwagę, zamiast być jej niewolnikiem.    Przykład z życia: lekcja historii inaczej  Zobaczmy, jak to wygląda w praktyce. Lekcja historii, temat: II wojna światowa. To oczywiście idealna  sytuacja  –  w  rzeczywistości  trzeba  jeszcze  sprawdzić  obecność,  czasem  odpytać, załatwić sprawę z wycieczką i tysiąc innych rzeczy, które zjadają nam te minuty. Ale załóżmy, że tym razem mamy szczęście i faktycznie możemy poświęcić całą lekcję na nowy materiał. 


  0–2  minuty:  Włączam  dwuminutowy  fragment  archiwalnego  nagrania  z  bombardowania Warszawy. Bez komentarza. Tylko obraz i dźwięk. Cisza. Wyłączam. Pytanie: „Dlaczego ludzie, którzy przeżyli I wojnę światową, pozwolili, żeby to się powtórzyło dwadzieścia lat później?”  3–10 minut: Miniwykład. Trzy główne przyczyny wojny. Tylko trzy. Każda zilustrowana jednym konkretnym przykładem. Traktat wersalski? Pokazuję fragment mapy, jak wyglądały Niemcy po 1919 roku.  11–13 minut: „Teraz w parach macie dwie minuty – jedna osoba mówi drugiej, co zapamiętała. Potem zmiana”.  14–21  minut:  Rozdaję  trzy  różne  źródła  historyczne  –  fragment  przemówienia  Hitlera, fragment artykułu z gazety brytyjskiej, fragment pamiętnika Polaka. Każda grupka czyta inny tekst i wypisuje: „Jak ten człowiek widział przyczyny wojny?”.  22–24 minuty: Przerwa. „Wstajemy, idziemy sprawdzić telefon, woda, toaleta. Dwie minuty".  25–32 minuty: Stacje tematyczne. Rozstawiam trzy stanowiska w klasie:  •  Stacja 1: Mapa – zaznaczcie kolejne kraje zajęte przez Niemcy  •  Stacja 2: Tablet z krótkim filmem o technologii wojskowej  •  Stacja 3: Zdjęcia z archiwum – wybierzcie jedno i opiszcie, co widzicie  Każda grupa spędza na stacji po dwie-trzy minuty.  33–40 minut: Wracamy do „razem”. „Okej, co odkryliście? Czym was zaskoczyło?”. Dyskusja. Kieruję, ale pozwalam im mówić.  41–43 minuty: Exit ticket na telefonie. Google Forms, jedno pytanie: „Która przyczyna wojny była Twoim zdaniem najważniejsza? Wyjaśnij w dwóch zdaniach”.  44–45 minut: „Następnym razem sprawdzimy, czy miałeś rację. I zobaczymy, co wydarzyło się w 1939 roku”.  Koniec. Uczniowie wychodzą. Większość faktycznie coś zapamiętała. I co ważniejsze – nie było tej martwej ciszy z początku artykułu, kiedy wszyscy mentalnie odpłynęli.  A co z Pokoleniem Alpha?  No  dobrze,  powiedzmy  sobie  szczerze  –  wszystko  to,  o  czym  napisałem,  za  chwilę  będzie wyglądać jak relikt przeszłości. Bo idzie Pokolenie Alpha, urodzone po 2010 roku.  


  To  są  dzieci,  które dostały  iPada, zanim nauczyły  się  chodzić.  Które  rozmawiają  z  Alexą  tak naturalnie  jak  z  babcią.  Dla  których  świat  bez  ekranów  dotykowych  po  prostu  nie  istnieje w wyobraźni.  Jeśli Pokoleniu Z było trudno się skupić, to co będzie z Alphą?  Szczerze?  Mikronauczanie  będzie  jeszcze  ważniejsze.  Ale  pewnie  będziemy  musieli  te segmenty  skrócić  do  pięciu-siedmiu  minut.  Jeszcze  więcej  ruchu,  jeszcze  więcej  zmian stanowisk, jeszcze więcej interakcji. Gamifikacja nie będzie „bajerami”, tylko koniecznością – te dzieci oczekują natychmiastowego feedbacku na każdy ruch, bo tak działa każda aplikacja, z którą miały do czynienia.  Ale  wiecie  co?  Nie  panikujmy.  Każde  pokolenie  nauczycieli  stało  przed  wyzwaniami  swojej teraźniejszości. Trzeba było nauczyć dzieci czytać w czasach, gdy książki były rzadkością. Potem przyszedł telewizor i wszyscy krzyczeli, że to koniec edukacji. Potem Internet. Potem smartfony.  A my dalej uczymy. Bo nauczanie to nie tylko przekazywanie informacji – to budowanie  relacji, pokazywanie, jak myśleć, inspirowanie ciekawości. I to się nie zmieni – nieważne, ile ekranów będzie w kieszeni naszych uczniów.    Na koniec  Mikronauczanie to nie magiczna różdżka. Nie rozwiąże wszystkich problemów. Ale to uczciwa próba odpowiedzi na pytanie: jak uczyć w świecie, gdzie tysiące algorytmów walczy o uwagę moich uczniów?  Możesz narzekać na TikToka i Instagrama. Możesz mówić, że  „za moich czasów było  inaczej”. I będziesz mieć rację. Ale to niczego nie zmieni. Albo możesz spróbować czegoś nowego. Podzielić lekcję na krótsze segmenty. Zrobić przerwę na ruch. Negocjować z telefonami zamiast z nimi walczyć. I zobaczyć, co się stanie. Może odkryjesz, że to działa. A może wymyślisz coś jeszcze lepszego.  Bo  ostatecznie  chodzi  o  to,  żeby  uczniowie  wyszli  z  lekcji  i  pomyśleli:  „Hej,  to  było  ciekawe. Nauczyłem się czegoś”, zamiast: „Przetrwałem kolejne czterdzieści pięć minut”. I  żeby  nauczyli  się  czegoś,  czego  żadna  aplikacja  ich  nie  nauczy:  jak  odzyskać  kontrolę  nad własną uwagą. Bo to będzie ich supermoc w dorosłym życiu.     


  Milena Probola    Matematyka, która łączy światy.   Interdyscyplinarne projekty edukacyjne     We współczesnej szkole matematyka coraz rzadziej funkcjonuje jako „samotna wyspa”. Coraz częściej  postrzegana  jest  jako  uniwersalny  język  opisu,  interpretacji  i  projektowania rzeczywistości. W literaturze przedmiotu podkreśla się, że edukacja matematyczna powinna wykraczać poza tradycyjne nauczanie algorytmów i procedur, a zamiast tego wspierać rozwój kompetencji  kluczowych:  kreatywności,  współpracy,  kompetencji  cyfrowych,  myślenia krytycznego oraz umiejętności rozwiązywania problemów.   Jedną  z  efektywnych  metod  nauczania  przedmiotów  matematycznych  i  naukowo- technicznych,  która  w  szczególny  sposób  umożliwia  realizację  tych  celów,  jest  metoda interdyscyplinarnych projektów edukacyjnych. Projekty te pozwalają uczniom doświadczać matematyki  w  kontekstach  autentycznych,  zgodnie  z  założeniami  pedagogiki konstruktywistycznej  oraz  modelu  STEAM,  łączącego  naukę,  technologię,  inżynierię,  sztukę i matematykę.  Co  ważne,  metoda  projektowa  może  być  wdrażana  zarówno  podczas  lekcji matematyki, jak i w ramach współpracy międzyprzedmiotowej.    Znaczenie projektów interdyscyplinarnych w nauczaniu matematyki  Interdyscyplinarne  uczenie  się  ma  udokumentowaną  skuteczność  w  rozwijaniu  tzw. kompetencji  złożonych,  wymaganych  w  edukacji  XXI  wieku.  Badania  wskazują,  że  praca metodą projektów sprzyja: •  transferowi  wiedzy,  czyli  zdolności  wykorzystywania  umiejętności  matematycznych  w innych obszarach nauki;  •  większej  motywacji  i  zaangażowaniu,  gdyż  dostarcza  uczniom  realnych  powodów  do uczenia się matematyki poprzez jej praktyczne zastosowania;  •  rozwijaniu  rozumowania  problemowego,  kształtowanego  poprzez  konieczność  planowania, analizowania, przewidywania i szacowania;  •  doskonaleniu współpracy, która staje się kluczową kompetencją przyszłości w kontekście  pracy projektowej;  •  kształtowaniu  kompetencji  cyfrowych,  niezbędnych  do  funkcjonowania  w  cyfrowym  ekosystemie współczesnej edukacji.     


  Prezentowane  poniżej  projekty  interdyscyplinarne  stanowią  przykłady  działań  możliwych do wdrożenia na lekcjach matematyki w szkole podstawowej.  1.  MIASTO  PRZYSZŁOŚCI  –  projekt  STEAM  łączący  matematykę,  geografię  i technikę.  Cel: zaprojektowanie modelu ekologicznego miasta przyszłości.  Proponowane działania: •  opracowanie planu przestrzennego miasta z wykorzystaniem szkicu siatki, skali i proporcji; •  projektowanie budynków z obliczaniem pola powierzchni, objętości oraz podstawowych  parametrów konstrukcyjnych;  •  analiza zużycia energii i emisji CO₂ w zależności od wybranego źródła energii; •  wykonanie makiety 3D z użyciem materiałów tradycyjnych lub drukarki 3D; •  przygotowanie raportu analitycznego wraz z wizualizacją danych i symulacjami.  Korzyści edukacyjne Projekt rozwija myślenie przestrzenne, umiejętność modelowania matematycznego, a także rozwija  kompetencje  analityczne  i  cyfrowe.  Uczniowie  pracują  na danych  rzeczywistych,  co zwiększa  wiarygodność  i  autentyczność  całego  przedsięwzięcia.  Tego  typu  aktywność odpowiada  na  potrzebę  kształcenia  zrównoważonego  i  ekologicznego  –  zgodnego  z  celami edukacji na rzecz zrównoważonego rozwoju.    2.  PROJEKT „MATEMATYKA NA TALERZU” – matematyka, przyroda i TIK.  Cel:  analiza  wartości  odżywczej  produktów  oraz  kosztów  przygotowania  posiłków,  a  także projektowanie zdrowych jadłospisów.  Proponowane działania: •  obliczanie wartości energetycznej potraw na podstawie tabel i informacji żywieniowych, •  porównywanie cen produktów i szacowanie kosztów posiłków, •  projektowanie „zdrowego talerza” z wykorzystaniem procentów i diagramów kołowych, •  tworzenie cyfrowej książki kucharskiej.  Wartość dydaktyczna Projekt  umożliwia  uczniom  wykonywanie  obliczeń  w  kontekście  codziennych  wyborów żywieniowych,  co  sprzyja  świadomemu  podejmowaniu  decyzji  dotyczących  zdrowego  stylu życia.  Uczniowie  analizują  dane,  wyciągają  wnioski,  a  następnie  wykorzystują do projektowania  własnych  propozycji  jadłospisów.  Tego  typu  działania  wzmacniają rozumienie  zależności  między  matematyką  a  codziennymi  wyborami  oraz  budują  poczucie sprawczości.  


  3.  WARSZTAT ARCHITEKTONICZNY „OD MIERZONYCH MARZEŃ DO REALNYCH  KONSTRUKCJI” – matematyka, plastyka i technika.  Cel: stworzenie miniaturowych prototypów budowli inspirowanych współczesną architekturą.  Proponowane działania: •  analiza proporcji i symetrii oraz struktur geometrycznych w architekturze, •  wykonywanie rzutów i szkiców technicznych w skali, •  kalkulacja kosztów materiałów oraz czasu pracy, •  wykonanie makiet z kartonu lub modeli w aplikacjach do projektowania 3D.  Znaczenie edukacyjne Projekt wprowadza uczniów w świat geometrycznego myślenia poprzez autentyczne zadania architektoniczne. Wpływa na rozwój wyobraźni przestrzennej oraz estetycznej i technicznej wrażliwości. Integruje matematykę z rzeczywistymi procesami projektowania, co czyni naukę bardziej angażującą.   Jak skutecznie realizować projekty w praktyce szkolnej?  •  Zaczynanie od małych kroków – nawet pojedyncze projekty w semestrze mogą znacząco  zmienić sposób postrzegania matematyki przez uczniów.  •  Stosowanie podziału ról. W każdym projekcie można wyróżnić role, takie jak: analityk,  badacz,  grafik  czy  prezenter.  Taki  podział  wzmacnia  współpracę,  zwiększa odpowiedzialność  osób,  które  podjęły  się  pełnienia  tych  ról  oraz  efektywność  pracy zespołowej.  •  Zapewnienie  możliwości  wyboru  –  zróżnicowane  formy  prezentacji  (plakat,  makieta,  podcast, film, prezentacja multimedialna) sprzyjają indywidualizacji nauczania.  •  Dokumentowanie procesu – portfolio, fotografie, raporty i refleksje uczniów wzmacniają  poczucie sprawczości i ułatwiają ewaluację projektu.  Warto podkreślić, że  metoda projekt u  wpisuje  się  we współczesne  koncepcje  dydaktyczne,  w tym uczenie problemowe oraz uczenie przez działania, potwierdzone wieloma badaniami jako skuteczne strategie nauczania.  Matematyka  staje  się  fascynująca  i  znacząca  dla  uczniów  wtedy,  gdy  ukazuje  mechanizmy  funkcjonowania  świata.  Interdyscyplinarne  projekty  edukacyjne  nie  tylko poszerzają zakres doświadczeń uczniów,  lecz  także  uczą  myślenia  nieszablonowego,  analizy danych  oraz  rozwiązywania  realnych  problemów.  W  efekcie  matematyka  przestaje  być zbiorem  abstrakcyjnych  zadań,  a  staje  się  narzędziem  praktycznym,  współczesnym i potrzebnym. Wprowadzenie choćby jednego projektu w semestrze może stanowić początek budowania  kultury  uczenia  się,  w  której  matematyka  jest  ściśle  powiązana  z  innymi dziedzinami wiedzy, a uczniowie rozwijają kompetencje przyszłości 


  Źródła inspiracji:  1.  Ośrodek Rozwoju Edukacji. Interdyscyplinarne i projektowe metody nauczania  przedmiotów matematycznych i naukowo-technicznych.  https://ore.edu.pl/2024/08/interdyscyplinarne-i-projektowe-metody-nauczania-przedmiotow-matematycznych-i-naukowo-technicznych/  [dostęp: 6.12.2025].  2.  Projektanci Edukacji. Archiwum przykładowych projektów edukacyjnych.  https://projektanciedukacji.pl  [dostęp: 26.11.2025].  3.  Uniwersytet Dzieci w Klasie. Gotowe projekty edukacyjne i scenariusze zajęć.  https://wklasie.uniwersytetdzieci.pl  [dostęp: 12.11.2025].  4.  Zintegrowana Platforma Edukacyjna. Interdyscyplinarne projekty edukacyjne –  matematyka.  https://zpe.gov.pl/a/obszar-3---matematyka-ii-etap-edukacyjny--- interdyscyplinarne-projekty-edukacyjne/DQ3wnjFHG  [dostęp: 4.12.2025].              


  Załącznik: Karty projektu  PROJEKT MATEMATYCZNY – INSTRUKCJA DLA UCZNIA    Temat projektu:     Czas realizacji:    Co jest Twoim zadaniem?  1.  Przeczytaj dokładnie temat projektu.  2.  Zaplanuj, co musisz zrobić krok po kroku.  3.  Zbierz potrzebne informacje, dane lub materiały.  4.  Wykonaj obliczenia matematyczne.  5.  Przygotuj podsumowanie projektu.    Co będzie efektem Twojej pracy? (zaznacz)  ☐ plakat  ☐ prezentacja  ☐ notatka / raport  ☐ model / makieta  ☐ inny efekt: ...........................................    ➢  Co było dla Ciebie najtrudniejsze?    ➢  Z czego jesteś najbardziej dumny/dumna? 


  PLAN DZIAŁANIA  Krok  CO ZROBIĘ?  DO KIEDY?  ZROBIONE ✔  1.        2.        3.        4.        5.             


  KARTA REFLEKSJI UCZNIA    1.  Czego nowego nauczyłem/nauczyłam się podczas projektu?    2.  Jakie działania pomogły mi najlepiej zrozumieć matematykę?    3.  Co następnym razem zrobił(a)bym inaczej?  ✂    KRYTERIA OCENIANIA PROJEKTU (dla nauczyciela)  Obszar  Na co zwracam uwagę?  Zrozumienie problemu  Czy uczeń rozumie, co badał?  Spójność reguł matematycznych  Czy obliczenia są logiczne i uzasadnione?  Samodzielność  Czy widać własne decyzje ucznia?  Prezentacja efektu  Czy efekt jest czytelny i estetyczny?  Refleksja  Czy uczeń potrafi opisać, czego się nauczył?      ✂    INFORMACJA DLA RODZICA – JAK WSPIERAĆ DZIECKO?  Drodzy Rodzice, Państwa dziecko realizuje projekt matematyczny. Celem tego zadania jest samodzielne myślenie, rozumowanie i wyciąganie wniosków, a nie szybkie wykonanie obliczeń czy uzyskanie „idealnego” wyniku.  Jak mogą Państwo wspierać dziecko?  ✔ zapytać dziecko, jak rozumie treść zadania, ✔ pomóc zaplanować czas i kolejne etapy pracy, ✔ poprosić, aby wytłumaczyło swoje rozumowanie.   Tego prosimy NIE robić:  ✘ nie rozwiązywać zadania za dziecko, ✘ nie podawać gotowych odpowiedzi, ✘ nie poprawiać pracy bez rozmowy i wyjaśnień.  Najważniejsze pytanie, które warto zadać dziecku: „Jak na to wpadłeś / wpadłaś?” 


          Uczę zawodu         


  Bogumił Węcek     Wizyta studyjna w Finlandii. Helsinki     Członkowie  Wojewódzkiego  Zespołu  Koordynacji  w  dniach  26–30  października  2025  roku wzięli udział w wizycie studyjnej do Helsinek. Odbyła się ona w ramach projektu Województwa Podlaskiego „Zbudowanie systemu koordynacji i monitorowania regionalnych działań na rzecz kształcenia  zawodowego,  szkolnictwa  wyższego  oraz  uczenia  się  przez  całe  życie,  w  tym uczenia się dorosłych” ze środków Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności.  Celem wizyty było poznanie fińskiego systemu edukacji oraz rozwiązań wspierających  ideę uczenia się przez całe życie poprzez bezpośrednie spotkania z przedstawicielami instytucji edukacyjnych, uczelni, organizacji społecznych i związków zawodowych. Wyjazd miał na celu zdobycie wiedzy oraz wymianę doświadczeń dotyczących dobrych praktyk w zakresie edukacji formalnej, nieformalnej i pozaformalnej, a także zrozumienie sposobów wspierania rozwoju kompetencji, równości szans i inkluzji edukacyjnej na różnych etapach życia.   Lifelong Learning  jest to filozofia, która określa uczenie się przez całe życie w szkole  i na uczelni, ale także w pracy, w domu, w kontaktach z innymi ludźmi czy podczas realizowania swojego  hobby.  Finowie  bardzo  poważnie  podchodzą  do  tej  zasady  uczenia  się  i  w  życiu codziennym jest dla nich oczywiste, że edukacja – niezależnie od wieku czy sytuacji życiowej – odbywa się w sposób naturalny.      Członkowie WZK, Plac Senacki                                                                                                               Fot. Joanna Falkowska-Świtka        


  Biblioteka Oodi  Została  wybudowana,  aby  upamiętnić  1000-lecie  powstania  Finlandii  i  dzięki  swojej nowoczesnej  architekturze  –  połączeniu  drewna,  stali  i  drewna  –  jest  uznawana  za  jedną z najpiękniejszych  i  najbardziej  innowacyjnych  bibliotek  na  świecie.  Jest  to  przestrzeń publiczna, dostępna za darmo dla wszystkich użytkowników, a na jej terenie, poza ogromnymi zbiorami bibliotecznymi, znajdują się pokoje do pracy indywidualnej i grupowej, studia nagrań z  wypożyczalnią  instrumentów,  kuchnia  do  prowadzenia  zajęć  kulinarnych,  drukarki  3D, maszyny do szycia, konsole.                  Biblioteka publiczna Oodi                                                                                                                                                         Fot. Bogumił Węcek    JOTPA – centrum rozwoju i zatrudnienia  Znana  także  jako  SECLE  –  Service  Centre  for  Continuous  Learning  and  Employment;  jest  to agencja, w której priorytetem jest stosowanie w praktyce filozofii lifelong learning. Jednostka ta  podlega  pośrednio  Ministerstwu  Edukacji  i  Kultury  oraz  Ministerstwu  Ekonomii i Zatrudnienia,  a  celem  jej  funkcjonowania  jest  pomoc  osobom  dorosłym  w  rozwoju zawodowym, zmiana ścieżki kariery oraz zdobywanie nowych kompetencji. Centrum wypełnia lukę  między  potrzebami  rynku  pracy  a umiejętnościami  pracowników.  Istotne  jest  to,  że w wyniku analizy zgromadzonych informacji finansowana jest edukacja zgodna z założeniem, że  dofinansowywane  są  potrzeby  zdobywania  umiejętności  przez  osoby  pracujące,  a  nie bezrobotne.    Trade Union of Education in Finland OAJ – troska o nauczycieli  Jest  to  organizacja  non-profit  oraz  społeczność,  w  skład  której  wchodzi  ponad  120  tysięcy ekspertów z dziedziny edukacji, badań i szkoleń, a jej celem jest dbałość o pozycję zawodową nauczycieli  i  jakość  ich  życia.  Finlandia  to  kraj,  w  którym  nauczyciele  mają  silną  pozycję  – nie tylko zawodowo, ale też społecznie, ponieważ upowszechniają zasady Lifelong Learning.    Munkkivuori Youth Centre Kameleontti  Kameleontti to centrum skupiające się na zajęciach pozaszkolnych dla najmłodszych. Ważnym punktem  jego  działalności  jest  organizacja  zajęć  dla  dzieci  ze  specjalnymi potrzebami edukacyjnymi. Ta placówka pozwala dzieciom na bezpieczne rozwijanie swoich zainteresowań i poznawanie świata poza murami szkoły. 


  Esbo Arbis  Esbo Arbis to ośrodek skupiony na wszelkiego rodzaju zajęciach i kursach mających na celu poszerzenie  kompetencji  uczestników.  Zajęcia  kierowane  są  do  studentów  i  dorosłych. Ośrodek oferuje też kursy dla seniorów oraz kursy w języku szwedzkim. Ich zakres tematyczny jest  bardzo  szeroki  –  od  rozwijających  kompetencje  interpersonalne,  po  praktyczne  zajęcia doskonalące umiejętność prowadzenia samochodu w zimie i wspierające poczucie pewności kierowców podczas jazdy w trudnych warunkach .      Spotkanie w Esbo Arbis                                                                                         Fot. Joanna Falkowska-Świtka    Uniwersytet Arcada  Arcada  to  szwedzki  uniwersytet  nauk  stosowanych  –  jedna  z  wielu  szkół  w  Finlandii zapewniająca  wykształcenie  w  tym  języku.  Oferuje  także  studia  w  języku  angielskim. Uniwersytet został założony w 1996 roku, po połączeniu się Szwedzkiego Instytutu Edukacji o Zdrowiu  i  Szwedzkiego  Instytutu  Komercjalnej  Edukacji.  Placówka  ta  liczy  obecnie  około 2700 studentów i podlega Fundacji Arkada, która angażuje się w pomoc innym inicjatywom edukacyjnym.  Haaga-Helia University of Applied Sciences  Jeden  z  największych  fińskich  uniwersytetów  nauk  stosowanych.  Podlega  Ministerstwu Edukacji i Kultury. Posiada aż pięć kampusów, które oferują studia licencjackie i magisterskie w dziedzinie biznesu, informatyki, turystyki, zarządzania wydarzeniami, sportu i wypoczynku oraz innych. Obecnie na ten uniwersytet uczęszcza około 11 tysięcy studentów.   


                                                                     Pracownia druku 3D w Haga-Helia                                                    Prezentacja fińskiego systemu edukacji                                                                                               Fot. Bogumił Węcek                                                                                          Lifelong learning Opike Espoo  Lifelong  learning  Opike  Espoo  to  sekcja  organizacji  FAIDD  –  The  Finnish  Association  on Intellectual and Developmental Disabilities. Organizacja ta zajmuje się wyrównywaniem szans w zakresie edukacji i znalezienia zatrudnienia osobom niepełnosprawnym. Zadaniem sekcji, którą  odwiedziliśmy,  jest  przygotowywanie  materiałów  edukacyjnych,  wykorzystywanych w innych placówkach.  Lifelong Learning Foundation  Lifelong  Learning  Foundation  to  instytucja  niezależna,  która  skupia  się  na  filozofii  lifelong learning,  edukacji  dla  dorosłych  i  edukacji  liberalnej.  Jej  pracownicy  dążą  do  zapewnienia dostępu  do  edukacji  wszystkim,  niezależnie  od  wieku,  aby  umożliwić  społeczeństwu budowanie  stabilnej  i zrównoważonej  przyszłości.  Razem  z  innymi placówkami  pracują  nad tworzeniem nowych konceptów nauki przez całe życie.  Fiński system edukacji jest wzorem do naśladowania, a Finlandia od lat zachwyca świat  swoim podejściem do nauczania. Także szkoły w tym kraju są uznawane za jedne z najlepszych na świecie. Model fińskiej edukacji zakłada: – małoliczebne klasy, – praktykę i współpracę z przemysłem, – ograniczoną liczbę prac domowych, – brak stresujących egzaminów, – równość szans, – zaufanie do nauczycieli (zawód uznawany za prestiżowy), – indywidualne podejście do ucznia, – brak ocen cyfrowych (oceny opisowe),    – nacisk na rozwój pasji i umiejętności, – brak rywalizacji. 


    Wizyta  studyjna  do  Helsinek  pozwoliła  na  poznanie  fińskiego  systemu  edukacji.  Jej  uczestnicy zwiedzili różnorodne instytucje, mieli okazję przekonać się, że każdy, niezależnie od wieku, statusu, doświadczenia zawodowego ma prawo do ciągłego doskonalenia się, a dobre praktyki i działania można przenieść na nasz lokalny region.  Więcej informacji o tej ciekawej wizycie można przeczytać na:  https://podlaskiesieuczy.pl        


  Noty o autorach    Justyna Bober   –   nauczyciel konsultant w Centrum Edukacji Nauczycieli w Suwałkach. Zajmuje  się  wykorzystaniem  TIK  w  nauczaniu,  zwłaszcza  języka  polskiego  i  angielskiego, zastosowaniem elementów neurodydaktyki oraz sposobami motywowania uczniów do pracy. Tłumaczyła  z  języka  angielskiego  materiały  zamieszczane  na  portalu  Khan  Academy.  Jest ambasadorem programów Wakelet, Book Creator i Canva.  Grzegorz  Kalejta  –  nauczyciel  konsultant  w  Centrum  Edukacji  Nauczycieli  w  Suwałkach  i nauczyciel  w  II  Liceum  Ogólnokształcącym  im.  gen.  Zygmunta  Podhorskiego  w  Suwałkach. Prowadzi  doskonalenie  zawodowe  nauczycieli  w  zakresie  wykorzystywania  w  nauczaniu nowoczesnych technologii informacyjno-komunikacyjnych oraz historii.  Lidia Kłoczko –  – dyrektor Centrum Edukacji Nauczycieli w Suwałkach i nauczyciel konsultant.  Prowadzi  doskonalenie  nauczycieli  w  zakresie  sprawowania  nadzoru  pedagogicznego, planowania  dydaktycznego,  oceniania  wewnątrzszkolnego  i  analizy  wyników  egzaminacyjnych,  metod  pracy  dydaktycznej  i  wychowawczej  oraz  awansu  zawodowego nauczycieli.  Jolanta Kubrak  – nauczyciel konsultant w Centrum Edukacji Nauczycieli w Suwałkach, redaktor  „CENnych  Wiadomości”.  Organizuje  i  prowadzi  formy  doskonalenia  nauczycieli  w  zakresie edukacji  polonistycznej,  analizy  wyników  egzaminów  zewnętrznych  oraz  rozwijania zainteresowań czytelniczych uczniów. Jak każdy polonista, wielką wagę przywiązuje do kwestii świadomości językowej.  Anna Peza  – nauczyciel konsultant w Centrum Edukacji Nauczycieli w Suwałkach, egzaminator  egzaminu maturalnego z języka polskiego. Prowadzi zajęcia z języka polskiego jako obcego, organizuje i prowadzi formy doskonalenia zawodowego nauczycieli w zakresie kształtowania kompetencji  społecznych  oraz  pracy  z  uczniem  zagrożonym  niedostosowaniem  społecznie. Jest mediatorem, w tym edukatorem mediacji rówieśniczych.  Milena  Probola  –  nauczyciel  konsultant  w  Centrum  Edukacji  Nauczycieli  w  Suwałkach.  Z wykształcenia  fizyk  o  specjalności  biomedycznej,  z  doświadczeniem  w  nauczaniu matematyki, fizyki i wychowania fizycznego na różnych etapach edukacyjnych. Interesuje się dydaktyką przedmiotów ścisłych i przyrodniczych, edukacją zdrowotną oraz wykorzystaniem nowoczesnych technologii w nauczaniu.    Paulina  Rosińska  –  nauczyciel  bibliotekarz  Biblioteki  Pedagogicznej  Centrum  Edukacji  Nauczycieli w Suwałkach. Zajmuje się udostępnianiem zbiorów oraz informacją bibliograficzną i  biblioteczną.  Prowadzi  szkolenia  dla  nauczycieli  bibliotekarzy  dotyczące  wykorzystania narzędzi  TIK  i  metod  pracy  z  czytelnikiem  oraz  lekcje  biblioteczne  dla  uczniów  szkół podstawowych i ponadpodstawowych. 


  Joanna  Stabińska  –  nauczyciel  konsultant  w  Centrum  Edukacji  Nauczycieli  w  Suwałkach  i nauczycielka  w  Szkole  Podstawowej  im.  Lotników  Polskich  w  Płocicznie-Tartak.  Prowadzi doskonalenie  zawodowe  nauczycieli  w  zakresie  pomocy  psychologiczno-pedagogicznej, edukacji włączającej oraz planowania działań wychowawczych i profilaktycznych w szkole.   Katarzyna  Wiesława  Urbańska  –  nauczyciel  bibliotekarz  Biblioteki  Pedagogicznej  Centrum  Edukacji Nauczycieli w Suwałkach. Prowadzi szkolenia dla nauczycieli dotyczące metod pracy z czytelnikiem oraz aktualnych zmian w opracowaniu zbiorów bibliotecznych.    Bogumił  Węcek  –  nauczyciel  konsultant  w  Centrum  Edukacji  Nauczycieli  w  Suwałkach  i nauczyciel  w  Zespole  Szkół  Technicznych  w  Suwałkach,  specjalista-ekspert  ds.  Sieci Doradztwa Zawodowego. Organizuje i prowadzi formy doskonalenia zawodowego nauczycieli w  zakresie  teoretycznego  i  praktycznego  kształcenia  zawodowego  oraz  doradztwa zawodowego.